Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 25806.53 kilometrów w tym 6448.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.99 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 109357 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 68.00km
  • Teren 45.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 19.81km/h
  • VMAX 32.60km/h
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Boolimowski PK

Sobota, 23 maja 2026 · dodano: 26.05.2026 | Komentarze 0

Nieraz bywa tak że jest grupa, a jedzie tylko jeden. Tak właśnie było dzisiejszego dnia. Nie wszystkim pasował dzisiejszy termin wypadu rowerowego. Ale to nie znaczy że nasza grupa nie zostawi śladu na ścieżkach, szutrach i duktach Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Po przeszło dwóch tygodniach zimna i chłodu słonko i cudowne trasy parku były wspaniałym balsamem na całe zło. Naprawdę fantastyczna trasą, bardzo urocza, spokojna wiele lasu, przyrody i spokoju. 





  • DST 66.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:40
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 39.50km/h
  • Podjazdy 473m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Koniec majóweczki

Niedziela, 3 maja 2026 · dodano: 18.05.2026 | Komentarze 0

Dziś 18.05 dokonując tego wpisu mogę powiedzieć, że to był ostatni ciepły dzień mają. I bardzo się cieszę że udało mi się wyrwać na rowerek. Fakt w lesie susza dramatyczna. Dobrze że mamy teraz tyle deszczu, ale mogłoby być trochę cieplej. 



Kategoria PKWŁ


  • DST 65.30km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:28
  • VAVG 18.84km/h
  • Podjazdy 219m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozpoczęcie sezonu GRGV

Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 23.04.2026 | Komentarze 0

Ten sezon rowerowy udało się rozpocząć tak jak należy. Wspólna wycieczka w przepięknych okolicznościach przyrody i przy cudownej pogodzie. Nie tak jak w zeszłym sezonie a to deszcz a to zimno a to wichura a to to a to siamto nie pozwalały nam się wspólnie spotkać i zrealizować wycieczkę. Dziś a właściwie to wczoraj, bo to wczoraj w sobotę 18 kwietnia ruszyliśmy na wspólny pierwszy wypad. Tym razem spotkaliśmy się w Głownie i ruszyliśmy do Walewic następnie do Soboty (w sobotę to gdzie indziej mieliśmy jechać ? 😁) a potem wzdłuż Bzury do Orłów - Kolonia gdzie po krótkiej przerwie i uzupełnieniu zapasów w sklepie ruszyliśmy w drogę powrotną do Głowna. Spokojna trasą właściwie całą asfaltową nie licząc krótkiego odcinka leśnego szutru wyniosła 65 km. Cała nasza ekipa dobrze się bawiła a po powrocie dzień zakończyliśmy ogniskiem i pieczona kiełbaska. Super że się wszystko udało pogoda dopisała humory też więc z optymizmem można patrzeć i czekać kolejnych wypadów.





  • DST 42.00km
  • Teren 16.00km
  • Czas 01:57
  • VAVG 2:47min/km
  • VMAX 2:19min/km
  • Podjazdy 150m
  • Sprzęt Góralek

Mocno poświąteczne

Piątek, 10 kwietnia 2026 · dodano: 12.04.2026 | Komentarze 0

I mocno w tytule nie tyczy się że było mocno i ciężko tylko chodzi że dość późno po świętach. A generalnie to liczyłem na to że będzie chociaż dłużej, ale tak potwornie mi zmarzły stopy w letnich butach, że od 20 km to marzyłem tylko o domku. Może po weekendzie kwiecień się rozkręci.



Kategoria Po okolicy


  • DST 41.00km
  • Teren 8.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 2:55min/km
  • VMAX 1:34min/km
  • Podjazdy 193m

Rozkręcania cd.

Niedziela, 15 marca 2026 · dodano: 16.03.2026 | Komentarze 0

Grzechem zaniechania by było gdybym na rower dziś nie śmignął. Kolejna cudowna marcowa niedziela. 


Kategoria Po okolicy


  • DST 50.20km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:25
  • VAVG 20.77km/h
  • Podjazdy 156m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jeszcze raz na dobry poczatek

Niedziela, 8 marca 2026 · dodano: 09.03.2026 | Komentarze 0

Aby się dobrze utrwaliło to że w niedzielę to trzeba troszkę pojeździć, a potem obiadek robić. Rosół wstawiony to myk na rowerek



Kategoria Po okolicy


  • DST 40.50km
  • Czas 01:55
  • VAVG 21.13km/h
  • Podjazdy 204m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czas zakończy zimę

Niedziela, 1 marca 2026 · dodano: 09.03.2026 | Komentarze 0

Jeszcze moje jezioro skute lodem jest, ale ja już mam naprawdę dość tej zimy. Nie lubię jej i nic się nie zmienia. A dziś okazji aby wyjść bez liku. Słonecznie, ciepło, koniec meteorologicznej zimy oraz dzień Żołnierzy Wyklętych. Większość ludzi biega a ja jeżdżę. 



Kategoria Po okolicy


  • DST 28.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:42
  • VAVG 16.47km/h
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień Zaduszny na rowerze

Niedziela, 2 listopada 2025 · dodano: 12.11.2025 | Komentarze 0

Totalnie bez spiny, pomysłu, planu itp. Odwiedzone groby bliskich i do domku deszcz wygonił.



Kategoria Po okolicy


  • DST 64.00km
  • Teren 33.00km
  • Czas 03:23
  • VAVG 18.92km/h
  • VMAX 36.10km/h
  • Podjazdy 193m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pożegnać lato

Sobota, 20 września 2025 · dodano: 30.09.2025 | Komentarze 0

Ojjjj jak lato próbuje naprawić to co spier..... Popsuło ... Taka pogoda to marzenie w czerwcu, lipcu i w połowie czerwca. Nie mówię o maju. Ale to nieważne. Ważne jest miejsce, czas i ludzie. A wówczas wycieczki robią się epickie. Dziś razem z Paulina z kanału Kobiece Dwa Koła spędziliśmy cudowny czas w Puszczy Kampinoskiej. W miejscu które dla nas wszystkich jest jak dom. Trasa którą wymyślił Waldek prowadziła przez jedne z ładniejszych i fajniejszych szlaków zachodniej części puszczy. To był wspaniały dzień spędzony w super towarzystwie. Grupa Rowerową Green Velo pomału kończy sezon.







Kategoria Kampinoski PN


  • DST 62.00km
  • Teren 7.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 20.67km/h
  • VMAX 43.40km/h
  • Podjazdy 387m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pożegnalny Piątunio

Piątek, 12 września 2025 · dodano: 30.09.2025 | Komentarze 0

To już ostatni urlopowy piąteczek na rowerze. Niestety w tym roku te piątki nie były fajne. Przede wszystkim pogoda nie dopisywała. Maj, czerwiec czy lipiec to raczej były zimne miesiące, a niby letnie. Pogodnych i ciepłych dni przez te 3 miesiące to chyba na palcach obu rąk by wyliczył. Generalnie nie nacieszyłem się jazdą w piątkowe urlopowe dni. Oby w przyszłym roku było fajniej.



Kategoria PKWŁ