Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 20987.03 kilometrów w tym 4908.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.08 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

PKWŁ

Dystans całkowity:3289.67 km (w terenie 958.50 km; 29.14%)
Czas w ruchu:173:42
Średnia prędkość:18.94 km/h
Maksymalna prędkość:51.20 km/h
Suma podjazdów:17201 m
Liczba aktywności:57
Średnio na aktywność:57.71 km i 3h 02m
Więcej statystyk
  • DST 50.50km
  • Teren 17.00km
  • Czas 02:38
  • VAVG 19.18km/h
  • VMAX 37.30km/h
  • Podjazdy 259m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do PKWŁ

Środa, 6 września 2023 · dodano: 19.09.2023 | Komentarze 0

To byłby ciężki grzech zaniechania, gdybym dziś podczas tak pięknej wrześniowej pogody siedział po pracy w domu. Już mi się tęskniło trochę za moimi wzniesieniami. Więc jak tylko zadzwonił dzwonek oznaczający koniec pracy bez wąchania wskoczyłem na rowerek i pognałem przed siebie. Jazda bez konkretnego planu zakładała po prostu kierunek wzniesienia łódzkie.


Kategoria PKWŁ


  • DST 102.30km
  • Teren 32.00km
  • Czas 05:44
  • VAVG 17.84km/h
  • VMAX 40.40km/h
  • Podjazdy 691m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czarnym Rowerowym po PKWŁ

Poniedziałek, 26 czerwca 2023 · dodano: 27.06.2023 | Komentarze 0

Urlopowego dnia nie można spędzić inaczej jak na jakieś zaplanowanej domowej pracy, naprawie albo na rowerze. Oczywiście w moim przypadku wygrała obcja nr dwa. Pomysłów na dzisiejszą wycieczkę było kilka. Wygrała opcja przejechania czarnego szlaku rowerowego poprowadzonego przez cały park krajobrazowy. Kilka kilometrów dodatkowych wyszło na dojazd z Głowna do szlaku i powrót. Na szlaku pełen przekrój i podłoża i widoków i krajobrazów i terenów, a to las, a to pola, a to łąki. Nie brakuje oczywiście podjazdów i zjazdów. Stoper spędzony dzień. Chociaż wróciłem dość mocno zmęczony to jednak szczęśliwy. 




Kategoria PKWŁ


  • DST 62.00km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:33
  • VAVG 17.46km/h
  • VMAX 39.00km/h
  • Podjazdy 372m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rower na 1-go maja

Poniedziałek, 1 maja 2023 · dodano: 07.05.2023 | Komentarze 0

No takie tygodnie to aż miło. 5 dni wolnego 2 dni pracy. Tak właśnie powinien wyglądać tydzień pracy. Aż się chciało pracować przez te dwa dni. Obiecuję wam że jak zostanę prezydentem to tak będzie wyglądał tydzień. 
Moje kochane wzniesienia. Nie ważne że nazwane łódzie wzniesienia. One są moje i tyle. Cudownie spędzony dzień w którym ileś lat temu należało być na pochodzie. A nawet nie należało ale był taki obowiązek. Dziś to piękny wolny dzień. A że pogoda dopisała to rowerek był obowiązkowy. 

Trasa Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.

Foto
Bratoszewice





Kategoria PKWŁ


  • DST 65.80km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:46
  • VAVG 17.47km/h
  • VMAX 41.10km/h
  • Podjazdy 310m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienne Pożegnanie z PKWŁ

Piątek, 7 października 2022 · dodano: 17.10.2022 | Komentarze 0

No jakby taka pogoda była przez całą jesień to ja nie mam nic przeciw.
Piąteczek, urlopik i taka pogoda to istne marzenie. Jak do tego zestawu dołożę jeszcze plan na rowerową wycieczkę to mam dzień idealny. Wręcz perfekcyjny. I taki dokładnie był.
Dzisiejsza wycieczka oczywiście po terenach Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Z tym, że dziś została spenetrowana ta część parku, która jest przeze mnie rzadziej odwiedzana. Ja ją tak nieformalnie nazywał część łódzka bo jest bliżej łodzi. Ta bliżej Brzezin oczywiście brzezińską częścią zwę.
Czym się różnią ?
O walorach przyrodniczych nie będę się wypowiadał bo poza tym że rozróżniam co jest ładne a co nie, to nie mam pojęcia o szczegółach przyrody, nazwach, rodzajach, rodzinach itp. Natomiast wydaj mi się ze część brzezińska jest mniej zaludniona, zadeptana, mniej asfaltów, mniej budynków po prostu bardziej naturalna.O tak mi się wydaje i dlatego częściej wybieram ta część. Dziś było inaczej. Ale powiem wam, że też było uroczo. Jak się nie było gdzieś bardzo dawno to taka wizyta też sprawia radość. Posiedziałem sobie trochę to tu to tam. Odwiedziłem Górkę Ślimaka i okolice Radarów. Było fajnie, choć wiem , ze to już chyba ostatnia wizyta rowerowa w PKWŁ.
Teraz już z niecierpliwością czekam na znak sygnał wyjazdu do Kampinoskiego PN.

Trasa : Głowno – przez Kowaliki do Woli Błędowej – Stryków – Sosnowiec-Pieńki – Michałówek – Dobra – Nowy Imielnik – Łódź – Kopanka – Wódka – Dąbrówka – Borki – Stary Imielin – Dobieszków – Ługi – Cesarka – Warszewice – Niesułków – Lipka – Nowostawy Dolne – Nowostawy Górne – Kalinów – Głowno

Kowaliki
Kowaliki © GOZDZIK
PKWŁ - Góra Ślimaka
PKWŁ - Górka Ślimaka © GOZDZIK

Ładnie tu jest
Ładnie tu jest © GOZDZIK
Da się ?.... da ....
Da się ?.... da .... © GOZDZIK
Sorry ale musiałem :-)
Sorry ale musiałem :-) © GOZDZIK
Gdzieś na szlaku PKWŁ
Gdzieś na szlaku PKWŁ © GOZDZIK


Kategoria PKWŁ


  • DST 56.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:32
  • VAVG 15.85km/h
  • VMAX 31.30km/h
  • Podjazdy 313m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bo to ostatni piatek lata jest

Piątek, 16 września 2022 · dodano: 21.09.2022 | Komentarze 1

Bo następny piątek to już pierwszy dzień jesieni. Czyli dzisiejsza jazda i dzisiejszy urlopik to idealny duet kończący letni sezon rowerowy. Mówię letni bo mam nadzieję, że jeszcze będą takie dni w których, aż będzie się chciało wskoczyć w ciut cieplejsze ciuszki i pojechać przed siebie. Przecież Babie Lato musi być. Tak samo jak ostatnia wizyta w Puszczy Kampinoskiej, która jesienią jest naprawdę przepiękna.
Dziś przewodnią myślą, planem wycieczki było sprawdzenie jak wygląda droga między polami, lasami i łąkami w okolicy Grzmiącej, a dokładnie między Brzezinami, a Grzmiąca. A jeszcze bardziej dokładnie od Fary do Grzmiącej. Patrząc na mapę PKWŁ stwierdziłem, że nigdy tamtędy nie jechałem. A jak nie jechałem to znaczy, że trzeba pojechać i zobaczyć co i jak.
I jest to fajna dróżka. Taki łącznik można by powiedzieć. Najpierw przez las wąską ścieżka, potem faktycznie między polami i wyskakuje się w połowie wsi Grzmiąca, albo jadąc dalej prosto przy lesie wyskakuje się na drodze między Brzezinami a Strykowem.
Fajna jeszcze całkiem letni pogoda z dość dużym wiatrem, ale jakoś tak bardzo nie przeszkadzał mi dzisiaj.

Trasa: Głowno – Grodziska – Lubowidza – Wola Cyrusowa – Marianów Kołacki – Tadzin – Fara – Grzmiąca – Buczek – Niesułków-Kolonia – Lipka – Nowostawy Górne – Bratoszewice – Kalinów – Głowno.

Foto

Gdzieś na trasie
Gdzieś na trasie © GOZDZIK

Też gdzieś na trasie. Na tym łączniku
Też gdzieś na trasie. Na tym łączniku © GOZDZIK
I to też gdzieś na szlaku
I to też gdzieś na szlaku © GOZDZIK


Kategoria PKWŁ


  • DST 60.10km
  • Teren 10.00km
  • Czas 03:22
  • VAVG 17.85km/h
  • VMAX 39.70km/h
  • Podjazdy 314m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po Wzniesieniach.

Piątek, 5 sierpnia 2022 · dodano: 18.08.2022 | Komentarze 0

Oczywiście mówię tu o Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich. Czyli najbliżej mnie położonego i bardzo ładnego Parku Krajobrazowego. Nie tylko ładnego, zróżnicowanego terenowo, ale też bardzo ciekawego. Z wieloma ciekawymi miejscami i historycznymi wydarzeniami. W poprzedniej wycieczce odwiedziłem cmentarz z czasów I WŚ, a dziś miejsce Pamięci Narodowej z czasów II WŚ. Co ciekawe oba te miejsca są w tym samym kompleksie leśnym. I to dzisiejsze miejsce do którego się udałem, było właśnie tym miejscem, które w poprzedniej wycieczce nieopacznie ominąłem. Ale co się odwlecze to nie uciecze jeśli tylko chęci są i ciśnienie aby zobaczyć to co uciekło.
Skwar dziś był okrutny. Dlatego starałem się maksymalnie ułatwić sobie trasę i omijałem odcinki szutrowe, piaszczyste i ze złą nawierzchnia. Tak, po prostu wybierałem paskudny asfalt. Wzniesień i podjazdów nie unikałem bo to sól tego parku.
Co tu dużo opowiadać. Wszystko było superowe.

Trasa: Głowno - Wyskoki - Bratoszewice - Rokitnica - Stryków - Cesarka - Warszewice - Głąbie - Stare Skoszewy - Borchówka - Byszewy - Laski - Moskwa - Lipiny - Rezerwat Przyrody Wiączyń - Teolin - Plichtów - Byszewy - Stare Skoszewy - Bartolin - Sierżnia - Lipka - Niesułków Kolonia - Nowostawy Dolne - Nowostawy Górne - Kalinów - Głowno.

Foto :

Dwór w Byszewach
Dwór w Byszewach © GOZDZIK
Rezerwat Wiączyń - Zbiorowa Mogiła
Rezerwat Wiączyń - Zbiorowa Mogiła © GOZDZIK

Tablica na mogile ofiar II WŚ
Tablica na mogile ofiar II WŚ © GOZDZIK
Ale w lesie przyjemnie było
Ale w lesie przyjemnie było © GOZDZIK
Stacja Skoszewy - bardzo miłe miejsce
Stacja Skoszewy - bardzo miłe miejsce © GOZDZIK
I na koniec moje Głowno
I na koniec moje Głowno © GOZDZIK


Kategoria PKWŁ


  • DST 88.50km
  • Teren 16.00km
  • Czas 04:55
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 43.30km/h
  • Podjazdy 434m
  • Sprzęt VAMP-irek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Tym razem cudny poniedziałek był.

Poniedziałek, 25 lipca 2022 · dodano: 31.07.2022 | Komentarze 1

A tym razem zmyłka nastąpiła. Urlopik zamiast piątku jest w poniedziałek.
Ilość dni wolnego się zgadza.
Więc prawie jest oki.
Niestety jest małe ale słowo klucz - prawie.
Jakie ??
A no takie że jak ma się urlop w piątek to potem są dwa dni wolnego, a jak ma się urlop w poniedziałek to na drugi dzień do pracy trzeba iść.
Niby nic.
Prawda.
A jednak jak się tak zastanowić to mały dyskomfort jest.
No dobra ale to tak dla żartu mówię.
Bo czy piątek czy poniedziałek jak jest pogoda i w domu nie ma żadnej „awarii” i można iść na rowerek to jest już cudownie.
I dziś właśnie taki Cudowny Dzień.
Wszystko jest tak jak powinno być.
Ruszam na trasę, kolejnego szlaku, wycieczki opisanej w Przewodniku Krajoznawczo-Rowerowym Okolice Łodzi Na Rowerze pt: Echa Dawnej Puszczy. Skąd taka nazwa? Nie wiem. Szkoda ze w opisach tych wycieczek nie ma małej wzmianki o tym czemu taka nazwa. Może kiedyś tu była jakaś i wielka puszcza.
Jego początek i koniec jest w Nowosolnej. Czyli jakoś z mojego Głowna muszę się dobić do Nowosolnej. I w jedną i w drugą stronę innej drogi nie ma jak przez wzniesienia Parku Krajobrazowego. Więc troszkę pod górkę i trochę z górki było. Ale było całkiem przyjemnie.
Oczywiście nie byłbym chyba sobą jakbym odrobinkę szlaku nie pomylił. Może nie tyle pomylił co się totalnie zagapiłem w rezerwacie Przyrody Wiączyń, a z sygnałem GPS było krucho tam i po porostu pojechałem prosto zamiast skręcić w lewo. Oczywiście dotarłem do szlaku tylko że troszkę w innym miejscu. Przez co cała pętelka skróciła się o jakieś 4 km.
Bardzo fajna trasa tej wycieczki (dystans bez drogi z do Głowna to 48 km). Cudowna drogo przez rezerwat Przyrody Wiączyń, fajna wiata w środku lasu na odpoczynek, duży i ciekawy cmentarz z czasów I WŚ, Ruiny Pałacu w Bedoniu Nowym, oraz w Wiączynie Dolnym (tu nie znalazłem ścieżki do niego). I oczywiście Wzniesienia Łódzkie. To wszystko składa się na naprawdę dobrą wycieczkę.
Trasa: Głowno – Osiny-Zarębów – Szczecin – Nowostawy Dolne – Niesułków-Kolonia – Lipka – Anielin – Bartolin – Stare Skoszewy – Byszewy – Nowosolna – Wiączyń Dolny – Helenów – Małczew – Adamów – Jordanów – Janówka – Nowy Bedoń – Bedoń Przykościelny – Łódź – Nowosolna – Grabina – Borchówka – Dobieszków – Ługi – Cesarka – Stryków – Bratoszewice – Wyskoki - Głowno

Foto:
Słonecznikowa łąka :-)
Słonecznikowa łąka :-) © GOZDZIK
Wiączyń Dolny
Wiączyń Dolny © GOZDZIK
Cmentarz z czasów I WŚ
Cmentarz z czasów I WŚ © GOZDZIK
Cmentarz w Wiączyń Dolny
Cmentarz w Wiączyń Dolny © GOZDZIK
Bardzo sympatyczna wiata w samym środku lasu
Bardzo sympatyczna wiata w samym środku lasu © GOZDZIK
Tu jest naprawdę pięknie i można zapomnieć o trasie
Tu jest naprawdę pięknie i można zapomnieć o trasie © GOZDZIK
Ruiny Pałacu w Nowy Bedoń
Ruiny Pałacu w Nowy Bedoń © GOZDZIK
Kocham moje wzniesienia
Kocham moje wzniesienia © GOZDZIK



Kategoria PKWŁ


  • DST 52.10km
  • Teren 15.00km
  • Czas 03:00
  • VAVG 17.37km/h
  • VMAX 39.70km/h
  • Podjazdy 282m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zaczyna mi się chcieć

Niedziela, 3 lipca 2022 · dodano: 11.07.2022 | Komentarze 0

Ciąg dalszy nadrabiania zaległość.
Jakoś rozleniwiłem się z tymi wpisami. A jak się  odpuści dzień, czy dwa to potem ciężko się zebrać i coś napisać
Ale czas się naprawić. I to dosłownie.
Po ostatnim okresie całkowitego zniechęcenia i typowego " Nie chce mi się" widać światełko w tunelu. Dziś naprawdę z chęcią się wyszykowałem na rowerek i z wielką przyjemnością ruszyłem na szlaki Wzniesień Łódzkich. Jej jak to jest fajnie jak wszystko cieszy, raduje. Co prawda mam mały kłopot z noga, a dokładnie z kostka i torebką stawową, ale ten uraz mi nie przeszkadza w pedałowaniu. Więc całkowicie się ne przejmuje. Chirurg powiedział, że się zagoi i będzie dobrze to tak będzie, ale miesiąc z nogą w górze leżeć nie będę.  Mogę smarować, przykładać, okładać, oszczędzać w domu i w pracy, ale kolejnego miesiąca nie zmarnuje. I z takim nastawieniem pokręciłem się po po moich wzniesieniach. odwiedziłem stare kąty, a i nowe dwie dróżki się napatoczyły więc i nimi się przejechałem.
Było super. Mam nadzieję ze już tak mi zostanie.

Trasa : Głowno - Kalinów - Nowostawy Górne - Nowostawy Dolne - Niesułków - Lipka - Anielin - Warszewice - Stare Skoszewy - Nowe Skoszewy - Janinów - Niesułków - Nowostawy Dolne - Nowostwy Górne - Kalinów - Głowno

Foto: też bez foto.


Kategoria PKWŁ


  • DST 55.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 03:14
  • VAVG 17.01km/h
  • VMAX 39.80km/h
  • Podjazdy 290m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

W okolice Brzezin

Wtorek, 5 października 2021 · dodano: 06.10.2021 | Komentarze 0

Nie udała się wyskoczyć na wycieczkę w niedzielę to musiałem sobie odbić to w inny dzień.
Oczywiście kosztem dnia urlopu, ale co tam warto było ten jeden z już ostatnich dni urlopowych przeznaczyć na mały rowerowy wypad.
W poniedziałek chwila zastanowienia gdzie, jak i po co jechać. I padło na dawno nieodwiedzane szlaki w okolicy Brzezin. Może szlaki to zbyt szumnie nazwane. Chodziło mi o zielony szlak który przebiega przez ... No właśnie i tu mam problem, bo dokładnie nie wi co to za miejsce. Czy to jest już dzielnica Brzezin, czy nazwa wzgórza, a może kopalni piasku która tam jest. W każdym razie chodzi mi o miejsce które na mapie nazywa się Fara i byłem tu chyba 100 lat temu. Przebiegającym nieopodal czarnym szlakiem, często sobie śmigam, natomiast tym fragmentem zielonego to tak jak mówię wieki temu.Trochę się tu zmieniło. Coś się zaczęło budować, mnóstwo ciężarówek z piachem i kiepska panorama na Brzeziny, a wtedy kiedy tu byłem to były góry piachu i fajny widok na miasto. No cóż czas biegnie, zmiany w przyrodzie, architekturze otoczenia i widokach też.
Tylko my się nie zmieniamy hihihihi.
Nie ma co więcej się rozpisywać. Pogoda cudowna, ciepły i słoneczny dzień. Wiatr był, ale nie ważny on był wcale, bo radochę i frajdę miałem z jazdy superową.

Trasa:Głowno - Borki - Wiesiołów - Ząbki - Kałęczew - Lubowidza - Wola Cyrusowa-Kolonia - Jabłonów - Marianów Kołacki - Żabieniec - Syberia - "FARA" - Grzmiąca - Buczek - Niesułków-Kolonia - Nowostawy Górne - Kalinów - Głowno

Foto :
Gdzieś na szlaku
Gdzieś na szlaku © GOZDZIK
To też gdzieś tam na szlaku w PKWŁ
To też gdzieś tam na szlaku w PKWŁ © GOZDZIK
W moim ulubionym lesie na czarnym szlaku
W moim ulubionym lesie na czarnym szlaku © GOZDZIK
Nad Czarnym Stawem
Nad Czarnym Stawem © GOZDZIK



Kategoria PKWŁ


  • DST 77.90km
  • Teren 30.00km
  • Czas 04:32
  • VAVG 17.18km/h
  • VMAX 43.50km/h
  • Podjazdy 464m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Gdzie Mroga była granicą

Niedziela, 22 sierpnia 2021 · dodano: 26.08.2021 | Komentarze 0

Drugi dzień pobytu Darii i Rafała w Głownie to wyjazd do Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.
Ale zanik opowiem o wycieczce i miejscach które odwiedziliśmy muszę napisać pewne wprowadzenie, ponieważ mało jest rzeczy, osób i zdarzeń które potrafią mnie zaskoczyć w przeciągu dosłownie dwóch trzech tygodni i to w jednym temacie.
Temat zaskoczenia to rower.
Bohater który mnie zaskoczył to Paweł. Brat mojej żony.
Zaskoczenie nr 1.
Paweł: Mariusz proszę pojedź ze mną do Łodzi i pomóż mi wybrać jakiś dobry fajny rower taki na którym mógłbym pojeździć na wycieczki i nie zraziłbym się do tej formy wypoczynku.
nie ma sprawy pojechałem wybraliśmy jest git.
Zaskoczenie nr 2.
Pawełek pojechał na urlop do Głuszycy Górnej koło Wałbrzycha. Pojeździł tam po dość ciężkim i trudnym terenie po czym przyjechał i mówi do mnie tak : Mariusz czy ty wiesz jak to fajnie jest jeździć na rowerze i poznawać świat z perspektywy siodełka rowerowego. No co miałem odpowiedzieć, że nie wiem ?
Zaskoczenie nr 3
Goździk mogę z wami (z Darią i Rafałem) pojechać na niedzielną wycieczkę rowerową?? 
Jasne ze możesz ale to jest jakieś 80 km po wzniesieniach, a Ty dopiero od miesiąca masz rower na którym jeździsz, a nie tylko siedzisz.
DAM RADĘ - odpowiada
Zaskoczenie nr 4
DAŁ RADĘ. I nie dość że mnie tym zaskoczył, bo obstawiałem, że wróci z trasy to mnie przede wszystkim uszczęśliwił. Ponieważ może naprawdę połknie bakcyla i będę miał bardzo fajnego kompana do wycieczek. 
Musze tu dodać, aby obraz był pełen, to że Pawełek nie ma lat 16, 17 czy nawet 20 . Pawełek ma lat 40. I już nic nie dodam więcej. No może to że zawsze lepiej późno niż wcale.
O i tyle w temacie wprowadzenia, które było naprawdę niezbędne do opisu dzisiejszej wycieczki.

Ruszyliśmy na trasę po godzinie 9.00. Drogi raczej mokre. Chmury na niebie dość deszczowe. Nie wiem czy one wiedzą o tym, ze wczoraj prognozy pogody nie zapowiadały żadnych deszczy. Wręcz przeciwnie. W jednej z prognoz usłyszałem tekst że ten weekend to jest ostatni powiew prawdziwego lata. Więc co one tu robią i straszą mi Pawełka? Dobra jedziemy co będzie to będzie.
Dzisiejsza wycieczka w głównej mierze była oparta na wydarzeniach historycznych związanych z okresu I i II wojny światowej. Bitwami i cmentarzami głownie z okresu I WŚ w uroczysku Pustułka i Małczewie, oraz rzeką Mrogą, która to w okresie II WŚ była naturalną granicą między III Rzeszą a Generalną Gubernią w okolicach Brzezin i Rogowa. Prawda że ciekawe miejsca !
Po drodze odwiedziliśmy jeszcze ruiny młyna w Jasieniu, pałac i miejsce wypoczynku w Lisowicach, Brzeziny oraz mój ulubiony i ukochany las na wzniesieniach, a mianowicie Las Janinowski i Rezerwat Parowy Janinowskie.
Pierwsza cześć trasy, czyli ta do Brzezin, nie prowadziła co prawda idealnie przez granice parku, ale i tak było na niej kilka podjazdu i tych asfaltowych i tych piaszczystych na których nasz "zielony listek" mógł dostać małej zadyszki. Ale trzeba powiedzieć, że dzielnie nasz Pawełek dawał radę.
Cudownie tak beztrosko pokonywać kolejne kilometry dobrze znanych mi dróg, ścieżek i duktów leśnych. Bez nerwów o pomyłkę czy błąd w nawigacji. Nawet jeśli by taki się przydarzył to i tak wiem gdzie jestem i gdzie wyjadę.
Dłuższy postój zorganizowaliśmy sobie Lisowicach na plaży przy rozlewiskach Mrogi, gdzie stworzono naprawdę fajny reperacyjny zakątek. Jest park linowy, niewielki basen, lody, gofry, coś do jedzenia, plaża z ratownikami to jest bardzo ładne i przyjemne miejsce do wypoczynku. Ale trzeba ruszać dalej. Czas niestety nieubłaganie ucieka.
Do domu w znakomitych humorach dotarliśmy przed godziną 16.00 .
I to już niestety koniec naszych wycieczek podczas tej wizyty Skowronków u Goździka.
Mam nadzieję że mile spędzili czas, a wycieczki jakie przygotowałem i zaplanowałem były fajne i ciekawe.
Również mam nadzieję, że trudnością trasy oraz dystansem nie zraziłem Pawła do turystycznej jazdy rowerem i będzie chciał ze mną jeździć tu i tam. Bliżej i dalej. W Jurze i Kampinosie, a może i po drogach szlaku Green Velo i innych??? Zobaczymy. 
Daria, Rafał dziękuję wam za te superowe dwa dni.
I do zobaczenia. Może jeszcze w jesiennej jurajskiej scenerii  ??? i może z Pawełkiem ??? hihihi.

Trasa : Głowno - Grodzisk - Janów - Kamień -Kraszew - Kołacinek - Kołacin - Jasień - Olsza - Michałów - Bronowice - Lisowice - Stare Koluszki - Przanówka - Gałkówek Kolonia - Czyżyków - Małczew - Witkowice - Brzeziny - Grzmiąca - Niesułków Kolonia - Nowostawy Dolne - Nowostawy Górne - Kalinów - Głowno

Foto:
Gdzieś na trasie do Kołacinka
Gdzieś na trasie do Kołacinka © GOZDZIK
Ruiny młyna w Jasieniu
Ruiny młyna w Jasieniu © GOZDZIK
Pałac w Lisowicach
Pałac w Lisowicach © GOZDZIK
Odpoczynek
Odpoczynek © GOZDZIK
Tablica informacyjna
Tablica informacyjna © GOZDZIK
Uroczysko Pustułka
Uroczysko Pustułka © GOZDZIK
Na terenie cmentarza
Na terenie cmentarza © GOZDZIK
Uroczysko Pustułka
Uroczysko Pustułka © GOZDZIK
Małczew - tablica informacyjna
Małczew - tablica informacyjna © GOZDZIK
Cmentarz
Cmentarz © GOZDZIK
Było i tak
Było i tak © GOZDZIK
Ostatni już odpoczynek na trasie
Ostatni już odpoczynek na trasie © GOZDZIK


Kategoria PKWŁ