Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22121.83 kilometrów w tym 5230.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 88615 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2014

Dystans całkowity:82.50 km (w terenie 3.00 km; 3.64%)
Czas w ruchu:03:32
Średnia prędkość:23.35 km/h
Maksymalna prędkość:39.90 km/h
Suma podjazdów:201 m
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:41.25 km i 1h 46m
Więcej statystyk
  • DST 49.20km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:11
  • VAVG 22.53km/h
  • VMAX 39.90km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Podjazdy 120m
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Sobota w Niedziele

Niedziela, 23 lutego 2014 · dodano: 24.02.2014 | Komentarze 4

Takie dni w lutym, zimą to ja lubię, słonko, ciepło, bez wiaterku, sucho i humor od rana wszystko jest jak należy. Dlatego nie można takiego dnia inaczej nazwać niż dzień rowerowy i nie można go nie wykorzystać właśnie w taki sposób.

Za wiele czasu to nie miałem (szkoda), ale plan na niedziele był też mało ambitny jeśli chodzi o kilometry wiec i tego czasu dużo nie potrzebowałem. Bardziej chodziło mi o sam wypad na rower, gdzieś pojechać. Ambitniejsze plany (oczywiście jak dla mnie) zostawiłem na wiosenne i letnie pogody.

Ale że tak całkowicie bez celu nie lubię jeździć, może nie to, że nie lubię, bo sama jazda dla jazdy też jest przyjemna…. Nie wiem jak to określić ….po prostu większą frajdę sprawia mi wyznaczenie jakiegoś celu dla wycieczki. Nie wiem może to być zobaczenie jakiegoś fajnego miejsca, zrobienie iluś tam kilometrów, odwiedzenie miejsc gdzie dawno nie byłem itp….. ooo tak bym to powiedział .

Wracając do wycieczki i do przedstawionej teorii to……

……pojechałem troszkę okrężną drogą do miejscowości Sobota w celu zdobycia stempelka do odznaki Szlakiem Zamków w Polsce oraz do przejechania 40 km , których brakowało mi do setki.
Miejscowość ta, a właściwie wioska jest dość mała, aby nie powiedzieć malutka, ale jak w każdej porządnej miejscowości, wiosce jest kościół i sklep. Więc teoretycznie zdobycie stempelka to pikuś…. Niestety nie dla mnie. Jak dojechałem do Soboty to właśnie skończyła się msza, a po mszy gdzie ludzie idą…. No oczywiście do sklepu. Kolejka w sklepie była taka jak w markecie przed wigilią, a plebania … a plebania zamknięta. No jak pech top pech. Była jeszcze jakaś kwiaciarnia, ale akurat w tą niedziele też zamknięta. Tak, wiem plan B dla zaliczenia to możliwość zrobienia sobie zdjęcie na tle zameczku, ale … jak się ma pecha to po całości. Jak się zorientowałem, że raczej stempla mieć nie będę to chciałem fotkę strzelić, niestety … baterie umarły, w sklepie ludzi jak w markecie, wiec i tak nie kupię ich. Zresztą jakbym miał stać po baterie to bym o stempel poprosił. I tak to właśnie 50 % celu wycieczki runęło w gruzach.

Nie ma jednak tego, co by na dobre nie wyszło, będzie można jeszcze raz pojechać do Soboty. Zresztą i tak bym jeszcze tu zawitał i to mam nadzieję ze z moim chrześniakiem, Olafkiem (który chyba naprawdę złapał bakcyla rowerowania) bo Sobota jest jeszcze w regulaminach dwóch fajnych odznak jakie ostatnio znalazłem, a mianowicie: Miłośnik Ziemi Łowickiej oraz Szlakiem Wsi – dawnych miast.

Trasa: Głowno – Wola Zbrożkowa – Władysławów Bielawski – Stanisławów – Wojewodza – Nowy Chruslin – Chruslin – Urzecze – Sobota – Psary – Gawronki – Głowno

Foto:

Bzura za Chruślinem
Bzura za Chruślinem © GOZDZIK

Brama wejściowa na zamek w Sobocie -prywatne a jednak udostępnione... bardzo miłe
Brama wejściowa na zamek w Sobocie -prywatne a jednak udostępnione... bardzo miłe © GOZDZIK

Alejka Parkowa przy zamku. park troszkę zaniedbamy ale może ... skoro obiekt wpisany do rejestru zabytków coś się zmieni i w parku
Alejka Parkowa przy zameczku. Park troszkę zaniedbamy ale może ... skoro obiekt wpisany do rejestru zabytków coś się zmieni i w parku © GOZDZIK

I nasz Zameczek w Sobocie
I nasz Zameczek w Sobocie © GOZDZIK

Zameczek - Sobota
Zameczek - Sobota © GOZDZIK

Tablica przy kościele (równiez zabytkowym) - Sobota
Tablica przy kościele (również zabytkowym) - Sobota © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy


  • DST 33.30km
  • Czas 01:21
  • VAVG 24.67km/h
  • VMAX 32.30km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 81m
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosenny luty

Niedziela, 9 lutego 2014 · dodano: 10.02.2014 | Komentarze 3

Po styczniowych mrozach, a przede wszystkim śniegach nie ma już śladu. No prawie nie ma. Luty przywitał nas pogoda taką, jaka wg mnie powinna być od 1 listopada do 1 marca. Za oknem bowiem plus 10 stopni na moim termometrze. A taka temperatura, słonko wyglądające za chmur i do tego niedziela to nic innego jak czas na rowerek.
Czym prędzej uporałem się z małymi niedzielno – porannymi obowiązkami i siup na rowerek.
Jak to u mnie w takich niezaplanowanych z góry przypadkach rowerowych bywa to wypad całkowicie bez pomysłu, choć po drodze się jakiś tam urodził.
W okolicach Psar są takie ładne rozlewiska, gdzie to bobry sobie urzędują. I właśnie pomyślałem, że zobaczę jak to miejsce wygląda w tym roku. Ojjj muszę przyznać, że bobrowa brygada działa i to prężnie. Jeszcze kilka lat i chyba żadne drzewo się tam nie ostanie.
A tak no cóż mam nadzieję że już zima nie wróci do nas i z tygodnia na tydzień weekendy będą co raz cieplejsze i jeszcze bardziej będą zachęcały do dłuższych wypadów. Bo jednak bez ochraniaczy na buty tak po 1,5 godzinie jazdy stopy zaczynają trochę dokuczać i marudzić że im chłodno ….:-)

Trasa: Głowno – Gawronki – Boczki Zarzeczne - Psary – Chlebowice - Boczki Domaradzkie – Ziewanie – Głowno

Foto:

Psary
Psary © GOZDZIK

Psary
Psary © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy