Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22306.83 kilometrów w tym 5272.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 89025 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 40.50km
  • Czas 01:48
  • VAVG 22.50km/h
  • VMAX 38.30km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 145m
  • Sprzęt VAMP-irek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Niby na wesoło, a jednak coś tak smutno

Niedziela, 25 marca 2018 · dodano: 25.03.2018 | Komentarze 3

Słoneczny, pogodny i ciepły dzień na dziś zapowiadano już od jakiegoś czasu.
Wiosna przyszła więc właściwie można się tego spodziewać już co dnia.
Dlatego ja tez już od kilku dni bardzo się cieszyłem że będzie taka właśnie niedziela.
Ale czy naprawdę się cieszyłem???
Czy raczej cała sytuacja w pracy, w pieprzonej korporacji, dla której człowiek jest tylko instrumentem, narzędziem do wykonywania zadań, dążenia do zysku, celu do …??. ,powodowała to ze chciałem już weekend, chciałem pojechać na rower, chciałem być sam. Tak po prostu.
I naprawdę się cieszyłem, ale te ostatnie 3 miesiące, no może dwa tak mnie zniszczyły, ze jak już wyjechałem dziś na trasę to wcale mnie to nie cieszyło.
Jechałem bo jechałem, a z tyłu głowy siedziało i siedzi niepokój…. Co będzie dalej. Ile jeszcze uda się przetrwać. Tym razem się udało, ale co będzie za rok????? To samo?????
Dobra, ale tu nie miejsce na smutasy. Prawda!!!!!!
Już za kilka dni wybiorę się z Waldkiem i Andrzejem na wycieczkę rowerową. Będzie super pogoda (no to jest oczywiście sprawa nie tak bardzo pewna), super atmosfera i super trasa zaplanowana i wytyczona przez Waldka. Potem plan zakłada wyjazd w Jurę K-Cz. Tak więc trzeba się teraz skupić na tym co przyjemne, ważne, kochane, a resztę traktować jako coś co pozwala realizować to co przyjemne, ważne i kochane. I tyle.

Trasa: Głowno – Rudniczek – Lubianków – Borki – Wiesiołów – Kuźmy – Trzcianka – Teresin – Nadolna Kolonia – Kolonia Kraszew – Kraszew – Kamień – Grodzisk – Dmosin – Osiny – Głowno i po Głownie troszkę.

Foto:
Gdzieś na trasie - zima się jeszce trzyma tu i tam
Gdzieś na trasie - zima się jeszcze trzyma tu i tam © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy



Komentarze
Tymoteuszka
| 12:11 poniedziałek, 26 marca 2018 | linkuj a później plan jest taki, że lądujesz w Goniądzu, Tykocinie, Bielsku Białej...czyż nie? Podlasie czeka.
domino83
| 06:07 poniedziałek, 26 marca 2018 | linkuj Masz całkowitą rację. Nie zdrowa sytuacja w pracy i towarzyszące temu napięcie ma odzwierciedlenie na wielu płaszczyznach - rodzina, zdrowie,... W trasie zazwyczaj zapominam o wszystkim, przynajmniej do następnego dnia :)
Skowronek
| 15:49 niedziela, 25 marca 2018 | linkuj Za rok będzie to samo: rowerek na Jurze. rowerek w PKWŁ, w Puszczy i kto wie gdzie jeszcze. A w pracy... Cóż, w tej robocie jesteś weteranem, nie dasz się.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!