Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22306.83 kilometrów w tym 5272.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 89025 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 95.40km
  • Teren 35.00km
  • Czas 05:14
  • VAVG 18.23km/h
  • VMAX 34.40km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Podjazdy 336m
  • Sprzęt GIANT TALON
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po lasach majora "Hubala"

Niedziela, 10 września 2017 · dodano: 12.09.2017 | Komentarze 2

Terapii mej ciąg dalszy następuje dziś.
No tak. Bo gdyby nie to, że z Karoliną umówiłem się już prawie miesiąc lub dwa wcześniej na wycieczkę w okolicy Tomaszowa, to w sobotę na grillu u szwagra poległbym jak Krzyżacy pod Grunwaldem.
A naprawdę nadal mi się nie chce, ale wstyd było odmówić. Tym bardziej, że na wycieczkę zapowiadała się super piękna pogoda, a do tego towarzystwo przednie.
A swoją drogą, co się na tym grillu ubawiłem i uśmiałem to moje.
Ale wracając do terapii rowerowej.
Od dłuższego czasu miałem ochotę na rozpoczęcie jazdy szlakiem mjr Henryka Dobrzańskiego ps. Hubal. Karolina z Darkiem opracowali trasę, termin umówiony nie ma wyjścia na zbiórkę do Tomaszowa gnam z samego rana. Pod skansenem chwilkę po 9.00 przybywa Andrzej (bardzo się cieszę, że mógł dziś z nami się spotkać. Nie widziałem się z Andrzejem od końca lipca), a po chwili oczekiwania Karolina i Darek ( a z nimi od kwietnia.... masakra jak ten czas ucieka)
Zapoznają nas z planem wycieczki informując ze fajnie by było odwiedzić jeszcze bunkry, których nie widzieliśmy, a były w planie, podczas wycieczki w zeszłym roku.
Wsiadamy na nasze rumaki i ruszamy do Dęba gdzie znajduje się pierwszy punktu ścieżki edukacyjno-historycznej „Śladami Oddziału Majora Hubala”, która to z kolei pokrywa się częściowo ze Szlakiem Partyzanckim im. „Hubala”.
Karolina prowadzi nas leśnymi duktami. Ptaszki śpiewają, słonko świeci, cieplutko, miło się rozmawia, szum wiatru w uszach, naga podaje ładnie, las pachnie grzybami, kanapki smakują inaczej….. OJJJJJJJJ JAK WSPANIALE JEST NA ROWERZE ……. Jak cudownie…. Jak mi brakowało tego uczucia ….. tego czegoś właśnie…. Tej radości z bycia tu i teraz na rowerze, nie ważne konkretne miejsce liczy się dany moment, chwila…… Wracam do żywych … ciałem, duszą, sercem….. rowerzystów !!!!!!.
Chce jeszcze…….. i jest jeszcze. Odwiedzamy kolejne miejsca związane z działaniami bojowymi oddziału „Hubala”- Poświętne, Fryszerkę, Studzianne, Leśniczówka Bielawy (wigilia oddziału) i w końcu najważniejsze miejsce Anielin. To tu 30.04.1940 roku zginą major kawalerii Wojska Polskiego Henryk Dobrzański „Hubal”. Przez jednych nazywany pierwszym partyzantem przez innych ostatnim polskim żołnierzem, który mimo rozkazów broni nie złożył munduru nie zdjął. W tym miejscu znajduje się Szaniec majora. Miejsce spoczynku nie jest znane i do dziś mimo poszukiwań nadal nie ma w tym temacie dokładnej wiedzy. Z tego, co udało mi się przeczytać w Internecie cały czas trwają prace zmierzające do tego, aby odnieść to miejsce. Nawet ostatnio w 2016 roku w Inowłodzu.
Bardzo ciekawą stronę (jest m.in. filmik z wywiadu z córką majora) znalazłem pod tym adresem http://www.majorhubal.pl/index.php?d=strona_aktualnosci

A co się tyczy samej wycieczki to oczywiście była bardzo udana. Odwiedziliśmy wszystkie zaplanowane miejsca. Oczywiście zostało jeszcze kilka miejsc na ścieżce edukacyjnej i dalsza cześć szlaku, ale to miejsca, które były poza naszym dzisiejszym planem.
Ale dobrze, że zostały. Wrócimy tu jeszcze może jesienią ????, a może wiosna???? Lasy przepiękne, więc obie pory roku będą miały swój klimat, który przyczyni się do tego, że wycieczka będzie ciekawsza.
Karolina, Darku bardzo Wam dziękujemy za przewodnictwo w dzisiejszej wycieczce. Mam nadzieję że uda się nam jeszcze raz wybrać w te piękne leśne tereny i dokończyć „rowerowy marsz” po ścieżce i szlaku związanymi z mjr „Hubalem”.

PS
Bunkry w Skrzynkach też ciekawostka muszę Wam powiedzieć.


Trasa: Tomaszów Mazowiecki – Wąwał – Brzustów – Dęba – Poświętne – Anielin – Fryszerka – Inowłódz – Spała – Tomaszów Mazowiecki – Kruszowiec – Skrzynki – Ojrzanów – Tobiasze – Zaborów I – Tomaszów Mazowiecki.

Foto:
Ekipa na szlaku
Ekipa na szlaku © GOZDZIK

Bielawy miejsce po leśniczówce
Bielawy miejsce po leśniczówce © GOZDZIK

Obelisk
Obelisk © GOZDZIK

Anielin - Szaniec majora
Anielin - Szaniec majora "Hubala" © GOZDZIK
Jedna z tablic w szańcu
Jedna z tablic w szańcu © GOZDZIK
Młyn we Fryszerce
Młyn we Fryszerce © GOZDZIK
Inowłódz - ruiny cmentarza Żydowskiego
Inowłódz - ruiny cmentarza Żydowskiego © GOZDZIK
Inowłódz - Cmentarz z okresu I WŚ
Inowłódz - Cmentarz z okresu I WŚ © GOZDZIK
Tablica informacyjna przed cmentarzem
Tablica informacyjna przed cmentarzem © GOZDZIK
Inowłódz - bunkier na terenie kopalni
Inowłódz - bunkier na terenie kopalni © GOZDZIK
Skrzynki i to co zostało z grupy bunkrów
Skrzynki i to co zostało z grupy bunkrów © GOZDZIK
Bunkry w Skrzynkach
Bunkry w Skrzynkach © GOZDZIK
Skrzynki - w bunkrze
Skrzynki - w bunkrze © GOZDZIK
Skrzynki - bunkry
Skrzynki - bunkry © GOZDZIK






Komentarze
Tymoteuszka
| 13:16 środa, 13 września 2017 | linkuj A ciekawe dokąd zmierza dalej szlak? Trzeba zerknąć na mapę. Chłopaki to ja Wam dziękuję za przybycie i za pieczątki przybicie ;) I zapraszam ponownie.
amiga
| 09:00 środa, 13 września 2017 | linkuj Miło było się spotkać, faktycznie minął szmat czasu od poprzedniej wycieczki. Trasę zaplanowała Karolina, ja prawie do końca nie wiedziałem czy będę mógł przyjechać... Praca mocno mi kolidowała z tym terminem. Udało się, dzięki za wszystko :)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!