Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 25733.53 kilometrów w tym 6445.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.98 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 109122 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Wycieczki i wyprawy

Dystans całkowity:11077.38 km (w terenie 2993.50 km; 27.02%)
Czas w ruchu:597:55
Średnia prędkość:18.53 km/h
Maksymalna prędkość:71.00 km/h
Suma podjazdów:51544 m
Liczba aktywności:130
Średnio na aktywność:85.21 km i 4h 35m
Więcej statystyk
  • DST 66.30km
  • Teren 17.00km
  • Czas 03:45
  • VAVG 17.68km/h
  • VMAX 60.90km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Podjazdy 640m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bydgoszczy do Gdyni dzień 5

Niedziela, 21 czerwca 2026 · dodano: 12.08.2026 | Komentarze 0

W Gdyni zakończyliśmy naszą kaszubską wyprawę. Pięć dni minęło nie wiadomo kiedy, bo jak to wiadomo i to dość mocno. Nie były to łatwe dni. Ciekawe i owszem ale wydaje się że i bardzo trudne. Dziś sporo podjazdów i bardzo ciepły dzień dopełniły trudów wyprawy. Ale jak ktoś zapyta jak było ? To powiemy że było mmmmm..... Epicko. Naprawdę przez blisko 400 km jazdy rowerem po jak najmniej uczęszczanych drogach i dróżkach, po szutrach i duktach leśnych, po piachach polnych dróżek i pokonaniu niezliczonej ilości podjazdów jesteśmy zmęczeni ale bardzo zadowoleni i szczęśliwi. Kolejny kawałeczek Polski zobaczony z perspektywy siodełka rowerowego. Kolejne miejsca i rejony w przygotowaniu na kolejne wyprawy.












  • DST 62.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 03:22
  • VAVG 18.42km/h
  • VMAX 46.60km/h
  • Temperatura 32.0°C
  • Podjazdy 540m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bydgoszczy do Gdyni dzień 4

Sobota, 20 czerwca 2026 · dodano: 11.08.2026 | Komentarze 0

Czwarty dzień naszej podróży po Kaszubach w porównaniu z trzecim można śmiało określić jako nuda. Nuda w sensie atrakcji nawierzchniowych, terenowych tak brzmi lepiej ......chyba. Cudownie słoneczny dzień towarzyszył nam przez cały czas i dopingował aby jak najszybciej dotrzeć na miejsce noclegu, a właściwie to do tego aby zanurzyć się w cudownych wodach jeziora Ostrzyckiego.  Całość można by zaliczyć za bardzo fajny i udany dzień gdyby nie alerty burzowe które odrobinę zmieniły nam plany noclegowe. Ale o tym to cicho sza.










  • DST 88.80km
  • Teren 43.00km
  • Czas 05:09
  • VAVG 17.24km/h
  • VMAX 51.50km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Podjazdy 639m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bydgoszczy do Gdyni dzień 3

Piątek, 19 czerwca 2026 · dodano: 03.08.2026 | Komentarze 0

Dzisiejszy dzień streszcze w kilku słowach. Przepraszam że nie będzie barwnej relacji ale nie da się inaczej. Piach kur.... Piach... Kurwa... Na podjazdach na zjazdach na płaskim kur... Piach. A z piachem na dodanie słodyczy kur... Tarka. Dziękuję. Ot cała relacja. Ja nic innego z dzisiejszego dnia nie pamiętam.





  • DST 94.50km
  • Teren 30.00km
  • Czas 05:25
  • VAVG 17.45km/h
  • VMAX 42.10km/h
  • Podjazdy 668m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bydgoszczy do Gdyni dzień 2

Czwartek, 18 czerwca 2026 · dodano: 02.08.2026 | Komentarze 0

Dzień drugi obudził nas dopiero po godzinie 8.00. Dawno na żadnej wyprawie nie spaliśmy tak długo.  Poszliśmy spać około 21 i spaliśmy jak zabici. Co się dziwić wstaliśmy bardzo wcześnie na pociąg potem ktoś nam zwinął prom i musieliśmy mocno się starać aby wrócić na nasz szlak.  Ważne że się wysypaliśmy i pełni sił, wigoru i chęci ruszyliśmy w dalszą trasę do Gdyni i już dziś na pewno przez Kaszuby.  Trasa bardzo fajna, spokojna, dużo lasów, sporo jezior, Park Narodowy Bory Tucholskie, sporo odcinków Kaszubskiej Marszruty, a przede wszystkim spokój i wytchnienie od codziennych obowiązków i zmartwień.  Dziś na trasie nie szczędziliśmy sobie przerw. Takich dłuższych kawowo obiadowych i takich na chwilkę na picie, na zdjęcia,  na zwiedzanie. Dziś zaliczone 95 km. Było super















  • DST 98.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 05:44
  • VAVG 17.09km/h
  • VMAX 39.30km/h
  • Podjazdy 688m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Bydgoszczy do Gdyni dzień 1

Środa, 17 czerwca 2026 · dodano: 29.07.2026 | Komentarze 0

Jest czerwiec. Jest wyprawa. A jak jest czerwiec i wyprawa to jest radość w grupie. Tegoroczna nasza główna wyprawa to Bydgoszcz - Gdynia.  Pięć dni, cztery noce w hamaku i namiotach oraz bezcenna radość z jazdy rowerem i poznawania kolejnych nowych regionów Polski. Dzisiejszy dzień, a właściwie trasę należy podzielić na to co zaplanowane a rzeczywistość. A plan był taki że przeprawiamy się promem przez jezioro Koronowskie, a rzeczywistość taka że prom w czerwcu kursuje w weekendy. I zaczęła się Wolna Amerykanka aby dostać się do Tucholi. Słuchajcie aby nie było. W internecie znaleźliśmy info że w czerwcu prom kursuje od 17.06. Więc tablice, która stoi za Koronowem z informacją że prom w czerwcu pływa w weekendy potraktowaliśmy jako stara i nieaktualna. A okazała się prawdziwą. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ostatecznie  do Tucholi dotarliśmy inną drogą z wieloma przygodami i atrakcjami na trasie i nawet nie za wiele kilometrów się ten objazd nie różnił od planowego. Tak było trochę ciężko ale za to będzie lepszy sen który mamy nadzieję że przyjdzie na mini obozowisku gdzieś w Raciążu. A na wyprawe wybrał się Adam, Waldek i ten co stara się jakoś to opisać Goździk. Dziś 98 km. Do juterka












  • DST 64.50km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:31
  • VAVG 18.34km/h
  • VMAX 27.40km/h
  • Podjazdy 197m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraina Doliny Baryczy Dz.2

Niedziela, 31 maja 2026 · dodano: 01.06.2026 | Komentarze 0

Można powiedzieć że dzisiejsza trasa naszej tegorocznej pierwszej wyprawy to kwintesencja superowego szlaku rowerowego. Dużo lasów, zieleni, wody, spokojnych dróg asfaltowych i bardzo łatwych odcinków duktów leśnych. Podczas dzisiejszego dnia na trasie bardziej się wypoczywało niż męczyło. Zresztą cała trasa którą pokonaliśmy przez ten weekend to naprawdę wspanily szlak i wspaniałe dwa dni spędzone w gronie przyjaciół. Dzisiejszym głównym motywem były stawy milickie i oczywiście ptasi raj jaki dookoła nich się rozciąga. Co tu dużo gadać dzisiejsze 64 km uciekły nam nie wiadomo jak i kiedy. Żmigród przywitał nas i niestety pożegnał pięknym słońcem. Powiemy tylko to. Kto nie był niech żałuję i szybko organizuje sobie weekendowy wypad do krainy Doliny Baryczy.













  • DST 86.20km
  • Teren 28.00km
  • Czas 04:28
  • VAVG 19.30km/h
  • VMAX 33.70km/h
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraina Doliny Baryczy Dz. 1

Sobota, 30 maja 2026 · dodano: 01.06.2026 | Komentarze 0

Czekało się na ten dzień od chwili kiedy wróciliśmy z ostatniej zeszłorocznej kilkudniowej wycieczki. Czekało z niecierpliwieniem ale i pewna obawa o pogodę. Dobra, czekało czekało ale na co ? A na pierwszy tegoroczny wypad rowerowo namiotowy. Choć to taki mikro wypad ale zawsze to coś. Tym razem nasze jednoślady zabraliśmy na dwudniowa wycieczkę szlakiem Doliny Baryczy. Wycieczkę ta mieliśmy zrobić w maju zeszłego roku ale niestety pogoda nie pozwoliła. W tym roku choć pełni obawy postanowiliśmy jednak ruszyć na szlak. Dziś dzień pierwszy ze Żmigrodu do.... Mam gdzieś  do lasu .  Nie wiem dokładnie gdzie jesteśmy ale po przejechaniu blisko 87 km mamy wspaniałą wiatę i miejsce na rozbicie namiotów i rozpięcie hamaka. Cóż można powiedzieć ? Było superowo. I nie ważne że za Miliczem dorwała nas sroga ulewa i burza, którą udało sie przeczekać na wierzy widokowej. Bo sama trasą, spokój, cisza, lasu, szutru i kolejne chwilę ze słońcem wynagrodziły nam wszystko. A to że podróże pociągiem pozwalają poznawać fajnych i pozytywnie zakręconych ludzi to dodatkowy atut wypraw rowerowych. Agnieszko pozdrawiamy cię i mamy nadzieję że moE kiedyś uda się nam razem wybrać na jakiś wspaniały szlak .













  • DST 68.00km
  • Teren 45.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 19.81km/h
  • VMAX 32.60km/h
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Boolimowski PK

Sobota, 23 maja 2026 · dodano: 26.05.2026 | Komentarze 0

Nieraz bywa tak że jest grupa, a jedzie tylko jeden. Tak właśnie było dzisiejszego dnia. Nie wszystkim pasował dzisiejszy termin wypadu rowerowego. Ale to nie znaczy że nasza grupa nie zostawi śladu na ścieżkach, szutrach i duktach Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Po przeszło dwóch tygodniach zimna i chłodu słonko i cudowne trasy parku były wspaniałym balsamem na całe zło. Naprawdę fantastyczna trasą, bardzo urocza, spokojna wiele lasu, przyrody i spokoju. 





  • DST 65.30km
  • Teren 5.00km
  • Czas 03:28
  • VAVG 18.84km/h
  • Podjazdy 219m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozpoczęcie sezonu GRGV

Sobota, 18 kwietnia 2026 · dodano: 23.04.2026 | Komentarze 0

Ten sezon rowerowy udało się rozpocząć tak jak należy. Wspólna wycieczka w przepięknych okolicznościach przyrody i przy cudownej pogodzie. Nie tak jak w zeszłym sezonie a to deszcz a to zimno a to wichura a to to a to siamto nie pozwalały nam się wspólnie spotkać i zrealizować wycieczkę. Dziś a właściwie to wczoraj, bo to wczoraj w sobotę 18 kwietnia ruszyliśmy na wspólny pierwszy wypad. Tym razem spotkaliśmy się w Głownie i ruszyliśmy do Walewic następnie do Soboty (w sobotę to gdzie indziej mieliśmy jechać ? 😁) a potem wzdłuż Bzury do Orłów - Kolonia gdzie po krótkiej przerwie i uzupełnieniu zapasów w sklepie ruszyliśmy w drogę powrotną do Głowna. Spokojna trasą właściwie całą asfaltową nie licząc krótkiego odcinka leśnego szutru wyniosła 65 km. Cała nasza ekipa dobrze się bawiła a po powrocie dzień zakończyliśmy ogniskiem i pieczona kiełbaska. Super że się wszystko udało pogoda dopisała humory też więc z optymizmem można patrzeć i czekać kolejnych wypadów.





  • DST 83.50km
  • Teren 20.00km
  • Czas 04:35
  • VAVG 18.22km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Podjazdy 356m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ptaki Okolic Skierniewic szlak niebieski

Piątek, 29 sierpnia 2025 · dodano: 08.09.2025 | Komentarze 0

Jazdę takim właśnie szlakiem wymyśliłem sobie dzisiejsza wycieczkę. A potem w zależności od pogody powrót do domu. Albo na dwóch kółkach albo jeśli by się rozpadało to pociągiem. Jak się okazało generalnie pogoda nam dopisała. Co prawda przekropiło nam delikatnie ale to było naprawdę tak jak ksiądz kropidłem. Na wycieczkę zabrała się ze mną Anetka. Pełna obaw czy da rade przejechać blisko 90 km, ale chciała spróbować. I dobrze że to zrobiła bo się udało. Przejechała i to pomimo tego, że w Bolimowskim Parku Krajobrazowym szlak ten wcale nie był taki łatwy. Sporo piaszczystych leśnych duktów w parnym leśnym powietrzu zabrał nam odrobinę sił. Ale generalnie szlak fajny, powrót do domu lekki i dość szybko. Dość mocno wiało.