Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 24920.33 kilometrów w tym 6189.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.01 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 104326 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Po okolicy

Dystans całkowity:8210.37 km (w terenie 1030.77 km; 12.55%)
Czas w ruchu:399:29
Średnia prędkość:20.55 km/h
Maksymalna prędkość:53.30 km/h
Suma podjazdów:26292 m
Liczba aktywności:162
Średnio na aktywność:50.68 km i 2h 27m
Więcej statystyk
  • DST 69.50km
  • Czas 02:49
  • VAVG 24.67km/h
  • VMAX 36.60km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Sochaczewa

Wtorek, 14 sierpnia 2012 · dodano: 29.08.2012 | Komentarze 2

Dzisiejsza wycieczka jest właściwie i szczególna i wyjątkowa i do tego jeszcze historyczna. Szczególna, ponieważ jadę do Sochaczewa spotkać się z moim przyjacielem, który tak naprawdę wprowadził mnie w jazdę na rowerze w długie wycieczki, a który obecnie przebywa w Irlandii i bywa tu …eeeeee prawie nie bywa. Wyjątkowa, ponieważ nienawidzę jeździć na rowerze w czasie złej, brzydkiej, deszczowej i zimnej pogody a pojechałem i historyczna, ponieważ rozpoczęła ona moje zbieractwo punktów w książeczce PTTK. Odwiedziłem wiec Łowicz, Arkadie i Nieborów, nie wspominając oczywiście o samym Sochaczewie.
Cóż więcej można napisać o tej tak niezwykłej wycieczce. Może to, że zmarzłem i zmokłem, ale cieszyłem się jak dziecko.


Kategoria Po okolicy


  • DST 27.70km
  • Czas 01:04
  • VAVG 25.97km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

do 1000...

Wtorek, 31 lipca 2012 · dodano: 31.07.2012 | Komentarze 5

Wiem, że to lipa nie wynik, ale dla mnie jest całkiem oki.
Z samego rana dookoła Głowna. Potem szybko do pracy.
Dość chłodno jest o 5 rano


Kategoria Po okolicy


  • DST 114.60km
  • Czas 04:53
  • VAVG 23.47km/h
  • VMAX 35.20km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Sannik

Poniedziałek, 25 czerwca 2012 · dodano: 25.06.2012 | Komentarze 1

Tym razem bez żadnych przekłamań na łączach udała się nam spotkać z Kasią w Sannikach.
Mieliśmy wspólnie pozwiedzać pałac w Sannikach, ale na miejscu okazało się, że jest w remoncie i nie można wejść nawet do parku.

Rys historyczny pałacu © GOZDZIK


Remontowany pałac © GOZDZIK


Pałac i park © GOZDZIK


Cóż było robić, posiedzieliśmy więc pod kościołem pogadaliśmy i ruszyliśmy w drogę powrotną, która do Kiernozi była wspólna drogą. Tu się pożegnaliśmy, umówiliśmy na wypad w okolice Przedborza i ruszyliśmy każdy w swoim kierunku.
W powrotnej drodze zatrzymałem się na chwilkę w Zdunach,

Kościół w Zdunach © GOZDZIK


a ostatnie 17 km zatrzymywał mnie dość mocno i dość skutecznie osłabiał wiatr wiejący w twarz. Tak wiec jeszcze na 9 km przed domem mała przerwa nad Bzurą i chwilka odpoczynku

Bzura w okolicach Chruślina © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy


  • DST 90.50km
  • Czas 04:00
  • VAVG 22.62km/h
  • VMAX 38.80km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Żychlina

Niedziela, 17 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 1

Aby ukoić smutek i żal po przegranej naszych Orłów z Czechami wybrałem się z samego rana na rowerek. Nic tak jak: delikatny szum wiaterku w uszach, śpiewu ptaków, pachnącego lasy, łąki i sadu, pięknego słoneczka i kropel potu nie utuli smutku, żalu i skołatanych myśli i zamienionych w gruz nadziei kibica.
Do Żychlina przez Walewice, Sobotę, Dąbrowe Górną, Śleszyn.

Dwór w Śleszynie © GOZDZIK


Troszkę powałęsałem się samotnie po Żychlinie.

Żychlin © GOZDZIK


Żychlin © GOZDZIK


Żychlin - zabytkowe okiennice i drzwi © GOZDZIK


Droga powrotna przez Pniewo, Teodorów, Sobotę, Bielawy, Popów.

Gdzieś po drodze © GOZDZIK


Uwielbiam takie dróżki © GOZDZIK


No właśnie samotnie, chociaż byłem umówiony z Kasią, ale podczas meczu wysłałem takiego sms, że Kasia odebrała go jako odwołanie wycieczki. No cóż , chyba użyła złego zestawu deszyfrującego, albo mój zestaw szyfrujący o dźwięcznej nazwie 4 Dębowe, źle szyfrował wiadomości hi hi hi. W każdym razie jak po dojechaniu na miejsce zapytałem gdzie jesteś, bo na placu pod kościołem cię nie widzę odpowiedź brzmiała w domu (Sochaczew).


Kategoria Po okolicy


  • DST 81.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 03:31
  • VAVG 23.03km/h
  • VMAX 36.30km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Skierniewic

Niedziela, 10 czerwca 2012 · dodano: 11.06.2012 | Komentarze 0

Grzechem byłoby gdyby tak pięknego niedzielnego poranka nie spędzić na rowerze. Co prawda zapowiadali jakieś deszcze nawet i burze, ale miałem nadzieję (i to się sprawdziło), że będzie to raczej bardziej po południu niż od rana.
Nie tracąc czasu na domowe śniadanie spakowałem kanapeczki i ruszyłem w drogę.
Tym razem obrałem na celownik miasto Skierniewice.
Z Głowna przez Albinów, następnie piaszczystą leśną dróżką do Łyszkowic i dalej przez Bełchów i Sierakowice Lewe do miasta Skierniewice. Tu obowiązkowy punkt wycieczki to zabytkowy dworzec Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej,

Skierniewice - Budynek Dworca Kolei warszawsko - Wiedeńskiej © GOZDZIK

Brama Wjazdowa z 1780 roku,
Skierniewice - Brama Wjazdowa © GOZDZIK

Pałac Prymasowski oraz oczywiście czołg przy dworcu.
Skierniewice - czołg © GOZDZIK

Odwiedziłem również rynek z ratuszem .. Bardzo ładny zadbany i fontanna i ławeczka z rzeźbą profesora Pieniążka.
Skierniewice - Ławeczka Profesora Pieniążka w Rynku © GOZDZIK


Skierniewice - Rynek © GOZDZIK


Naprawdę bardzo sympatyczne miejsce odpoczynku i spacerów.
Droga powrotna prowadziła przez Maków, który zaskoczył mnie wybudowaną prawdziwą Muszlą Koncertową,
Maków © GOZDZIK

Słomków, Mszczonów, Łyszkowice, Wole Lubiankowską, Lubiaków i do domu. Na koniec oczywiście zafundowałem sobie objechanie mojego małego miasteczka tak, aby przeskoczyło na liczniku na 8 z przodu hi hi hi.
Aaa no właśnie deszcz luną, ale po 17


Kategoria Po okolicy


  • DST 71.90km
  • Czas 02:51
  • VAVG 25.23km/h
  • VMAX 36.90km/h
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Północ - Południe

Niedziela, 22 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0

Moje miasteczko jest na tyle fajnie położone, że w zależności od chęci, możliwości oraz stopnia lenistwa mogę sobie wybrać jazdę po płaskim ( na północ od miasta) lub po wzniesieniach i pagórkach (na południe od miasta).
Tym razem chciało nam się z Darkiem i tego i tego.
Czyli na początek, tak dla rozruchy na północ przez Wole Zbrożkową, Władysławów Bielawski, Sapy, Domaniewice, Krępe i Łyszkowice, aby obrać kierunek na południe i po wzniesieniach sobie pohasać przez miejscowości Kalenice, Teresin, Kołacinem, Kołacin, Wola Cyrusowa, Szczecin, Borów i już po płaskim do domu przez Lubiaków i Rudziczek.
Co najważniejsze to … BYŁO CIEPŁO…., słonko świeciło, ptaszki śpiewały, kwiatki rosły, troszkę wiaterek na pewnym odcinku nam przeszkadzał i to, gdy było pod górkę, ale piękna słoneczna pogoda ładował akumulatorki i super się pedałowało


Kategoria Po okolicy


  • DST 50.80km
  • Czas 02:06
  • VAVG 24.19km/h
  • VMAX 35.80km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Troszkę w deszczu

Sobota, 21 kwietnia 2012 · dodano: 23.04.2012 | Komentarze 0

Mimo iż poranek przywitał nas chłodem i drobnym deszczem to i tak postanowiliśmy gdzieś sobie pojechać. Ktoś musi puścić, albo my albo pogoda.
Ruszyliśmy więc na trasę, która tym razem wiodła przez wsie : Gawronki, Psary, Mięsośnia, Karnków, Domaradzyn, Bratoszewice, Szczecin, Borki, Lubianków i Rudniczek.
Generalnie udawało nam się z Darkiem ominąć większe opady, ale takie drobne to, co jakiś czas nas dopadały. Najważniejsze, że już na łąkach, w lesie i na polach widać i słuchać zbliżającą się wiosnę.


Kategoria Po okolicy


  • DST 60.70km
  • Teren 3.50km
  • Czas 02:58
  • VAVG 20.46km/h
  • VMAX 35.80km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piątek - Geometryczny Środek Polski

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0

Poświąteczny wtorek to wręcz wymarzony dzień na wycieczkę rowerową. Słonko ładnie świeciło, chęci były, czas też był, więc wskoczyłem na rowerek i pognałem do Piątku. I z tym pognałem to tak naprawdę, bo dość mocny (szkoda że chłodny) wiaterek w plecy przez całe drogę wiał.
W Piątku, gdzie to znajduje się geometryczny środek Polski chwilkę odpocząłem przy pomniku mówiącym o tym fakcie,

Piątek - geometryczny środek Polski © GOZDZIK


Pomnik i jego otoczenie © GOZDZIK

a potem w dość sympatycznym odnowionym parku.
Park © GOZDZIK


Po chwili odpoczynku ruszyłem w drogę powrotną tym razem przez Bielawy a następnie Gaj i Las Stanisławów i Las Psarski do Głowna.
Las Stanisławów © GOZDZIK


W drodze powrotnej kolega wiatr również wiał tylko tyle, że już nie w plecy, a w twarz


Kategoria Po okolicy


  • DST 30.20km
  • Czas 01:16
  • VAVG 23.84km/h
  • VMAX 39.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wielki Piątek

Piątek, 6 kwietnia 2012 · dodano: 11.04.2012 | Komentarze 0

Ten wyjazd to raczej tak na przełamanie pogody był realizowany. Nie dość, że było zimno to jeszcze dopiero o godzinie 18.00 mogłem się urwać z domu.
No cóż obowiązku przedświąteczne siła wyższa.
Ważne, że się udało urwać, choć na trochę i razem z Darkiem pomknęliśmy w stronę Bronisławowa, następnie nowym asfaltem przez las z Domaradzyna do Bratoszewic, a z Bratoszewic do Szczecina (taka wioska niedaleko Głowna). Po drodze spełniliśmy obywatelski obowiązek i poinformowaliśmy straż pożarną o palącej się łące przy lesie w okolicy Kalinowa. Ze Szczecina również nowym asfaltem przez sady i łąki do Dmosina i do domku.
Można podsumować nasz wyjazd jako rozpoznawczy, bo oba odcinki nowych dróg asfaltowych mało uczęszczanych w lesie i w śród sadów idealnie się nadają na pośmiganie na rolkach.


Kategoria Po okolicy


  • DST 40.60km
  • Czas 01:42
  • VAVG 23.88km/h
  • VMAX 33.60km/h
  • Temperatura 8.0°C
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Samotnie

Sobota, 24 marca 2012 · dodano: 26.03.2012 | Komentarze 1

Tym razem w sobotę miał być Piątek odwiedzony, ale niestety byłem ograniczony dość mocno czasem, więc tylko pokręciłem się po okolicach Głowna. Odwiedziłem takie wioski jak Bronisławów, Domaradzy, Karnków, Mąkolice, Ziewanie. Niestety w nasze okolice jeszcze żaden bociek nie przyleciał, chyba jeszcze za zimno jak dla nich. Dla mnie zresztą też jeszcze chłodem powiewa ostro. Dzionek słoneczny, ale wietrzny, a ranek bardzo rześki.


Kategoria Po okolicy