Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 25205.03 kilometrów w tym 6305.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.00 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 105398 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:284.70 km (w terenie 116.00 km; 40.74%)
Czas w ruchu:15:05
Średnia prędkość:18.88 km/h
Maksymalna prędkość:39.50 km/h
Suma podjazdów:1072 m
Liczba aktywności:4
Średnio na aktywność:71.17 km i 3h 46m
Więcej statystyk
  • DST 64.50km
  • Teren 18.00km
  • Czas 03:31
  • VAVG 18.34km/h
  • VMAX 27.40km/h
  • Podjazdy 197m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraina Doliny Baryczy Dz.2

Niedziela, 31 maja 2026 · dodano: 01.06.2026 | Komentarze 0

Można powiedzieć że dzisiejsza trasa naszej tegorocznej pierwszej wyprawy to kwintesencja superowego szlaku rowerowego. Dużo lasów, zieleni, wody, spokojnych dróg asfaltowych i bardzo łatwych odcinków duktów leśnych. Podczas dzisiejszego dnia na trasie bardziej się wypoczywało niż męczyło. Zresztą cała trasa którą pokonaliśmy przez ten weekend to naprawdę wspanily szlak i wspaniałe dwa dni spędzone w gronie przyjaciół. Dzisiejszym głównym motywem były stawy milickie i oczywiście ptasi raj jaki dookoła nich się rozciąga. Co tu dużo gadać dzisiejsze 64 km uciekły nam nie wiadomo jak i kiedy. Żmigród przywitał nas i niestety pożegnał pięknym słońcem. Powiemy tylko to. Kto nie był niech żałuję i szybko organizuje sobie weekendowy wypad do krainy Doliny Baryczy.













  • DST 86.20km
  • Teren 28.00km
  • Czas 04:28
  • VAVG 19.30km/h
  • VMAX 33.70km/h
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kraina Doliny Baryczy Dz. 1

Sobota, 30 maja 2026 · dodano: 01.06.2026 | Komentarze 0

Czekało się na ten dzień od chwili kiedy wróciliśmy z ostatniej zeszłorocznej kilkudniowej wycieczki. Czekało z niecierpliwieniem ale i pewna obawa o pogodę. Dobra, czekało czekało ale na co ? A na pierwszy tegoroczny wypad rowerowo namiotowy. Choć to taki mikro wypad ale zawsze to coś. Tym razem nasze jednoślady zabraliśmy na dwudniowa wycieczkę szlakiem Doliny Baryczy. Wycieczkę ta mieliśmy zrobić w maju zeszłego roku ale niestety pogoda nie pozwoliła. W tym roku choć pełni obawy postanowiliśmy jednak ruszyć na szlak. Dziś dzień pierwszy ze Żmigrodu do.... Mam gdzieś  do lasu .  Nie wiem dokładnie gdzie jesteśmy ale po przejechaniu blisko 87 km mamy wspaniałą wiatę i miejsce na rozbicie namiotów i rozpięcie hamaka. Cóż można powiedzieć ? Było superowo. I nie ważne że za Miliczem dorwała nas sroga ulewa i burza, którą udało sie przeczekać na wierzy widokowej. Bo sama trasą, spokój, cisza, lasu, szutru i kolejne chwilę ze słońcem wynagrodziły nam wszystko. A to że podróże pociągiem pozwalają poznawać fajnych i pozytywnie zakręconych ludzi to dodatkowy atut wypraw rowerowych. Agnieszko pozdrawiamy cię i mamy nadzieję że moE kiedyś uda się nam razem wybrać na jakiś wspaniały szlak .













  • DST 68.00km
  • Teren 45.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 19.81km/h
  • VMAX 32.60km/h
  • Podjazdy 201m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Boolimowski PK

Sobota, 23 maja 2026 · dodano: 26.05.2026 | Komentarze 0

Nieraz bywa tak że jest grupa, a jedzie tylko jeden. Tak właśnie było dzisiejszego dnia. Nie wszystkim pasował dzisiejszy termin wypadu rowerowego. Ale to nie znaczy że nasza grupa nie zostawi śladu na ścieżkach, szutrach i duktach Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Po przeszło dwóch tygodniach zimna i chłodu słonko i cudowne trasy parku były wspaniałym balsamem na całe zło. Naprawdę fantastyczna trasą, bardzo urocza, spokojna wiele lasu, przyrody i spokoju. 





  • DST 66.00km
  • Teren 25.00km
  • Czas 03:40
  • VAVG 18.00km/h
  • VMAX 39.50km/h
  • Podjazdy 473m
  • Sprzęt Miedziak
  • Aktywność Jazda na rowerze

Koniec majóweczki

Niedziela, 3 maja 2026 · dodano: 18.05.2026 | Komentarze 0

Dziś 18.05 dokonując tego wpisu mogę powiedzieć, że to był ostatni ciepły dzień mają. I bardzo się cieszę że udało mi się wyrwać na rowerek. Fakt w lesie susza dramatyczna. Dobrze że mamy teraz tyle deszczu, ale mogłoby być trochę cieplej. 



Kategoria PKWŁ