Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22121.83 kilometrów w tym 5230.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 88615 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2021

Dystans całkowity:131.14 km (w terenie 41.00 km; 31.26%)
Czas w ruchu:07:05
Średnia prędkość:18.51 km/h
Maksymalna prędkość:33.80 km/h
Suma podjazdów:378 m
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:65.57 km i 3h 32m
Więcej statystyk
  • DST 50.38km
  • Teren 12.00km
  • Czas 02:30
  • VAVG 20.15km/h
  • VMAX 32.60km/h
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt Góralek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szybki wypad

Piątek, 23 lipca 2021 · dodano: 26.07.2021 | Komentarze 0

Dziś tak właściwie to wypad na rowerek wziął się znikąd. Szybki obiadek, szybko wykonane obowiązki domowe po pracy i szybki wypad. Szybki nie pod względem bicia rekordów szybkości, ale szybki bo byłem gotowy w minutkę. Pomysł jakiś był na wycieczkę opracowany, ale okazało się w terenie że droga która na mapie jest, to w rzeczywistości jest zarośnięta po szyję trawą i jakimiś krzaczorami. Należało zmienić plany i tak zrobiłem bo nie miałem ochoty na złapanie gości na gapę.
Wyszła z tego całkiem miła trasa. Na koniec wycieczki wpadłem na chwilkę do brata z szybką hihi wizytą.

Trasa: Głowno – Grodzisk – Nagawki – Lubowidza – Jabłonów – Marianów Kołacki – Dąbrówka Mała – Poćwiardówka – Niesułków-Kolonia – Lipka – Bratoszewice – Wyskoki – Głowno.

Foto:

Nagawki - skansen
Nagawki - skansen © GOZDZIK


Kategoria PKWŁ


  • DST 80.76km
  • Teren 29.00km
  • Czas 04:35
  • VAVG 17.62km/h
  • VMAX 33.80km/h
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt VAMP-irek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nad Zegrze i po okolicy

Sobota, 17 lipca 2021 · dodano: 21.07.2021 | Komentarze 0

Zachęcenie zeszłoroczna wycieczką przygotowaną przez lenne i Grzegorza a poprowadzoną m. in. wzdłuż Wisły i w granicach aglomeracji Warszawa z niecierpliwością czekaliśmy na nową ich propozycję. Tym razem mieliśmy do wyboru dwie wycieczki w skrócie oznaczone jako Północ lub Południe. Ale za nim ruszyliśmy na trasę to z niepokojem przez prawie cały tydzień obserwowaliśmy pogodę tą za oknem i ta w prognozach. Ani jedna ani druga nie napawała optymizmem. I nawet jeszczew piątek rano wcale nie byliśmy pewnie że się zobaczymy w sobotę na dworcu Wschodnim w Warszawie i ruszymy na trasę. Po obejrzeniu kolejnej prognozy, chwyciliśmy się promyka nadziej na to, że jednak sobotą będzie bez ulew, nawałnic, burz i podobnych zjawisk. Przynajmniej w tej centralnej części kraju i przynajmniej tak do 15 no może 16 godziny. Z obawy o to że jednak może coś nas spotkać niemiłego oraz zcharakteru trasy Południe (sporo ścieżek wśród bujnej przyrody, blisko wody itp.) zdecydowaliśmy się na kierunek Północny. Szerokie twarde szutry, asfalty i w razie co można się schować tu i ówdzie.
Czyli Północ.
A co to ta Północ ????
Północ to znaczy kierunek na Nieporęt i Zalew Zegrzyński. Początek trasy to ścieżki wzdłuż Wisły tuż przy jej brzegu, a potem do samego Nieporętu wzdłuż kanału Żerańskiego. Bardzo fajna ścieżka, częściowo szutrowa, a częściowo asfaltowa. Widać że całkowicie rekreacyjna trasa dla rowerzystów, spacerowiczów i rolkowców (jeśli tak można ich nazwać). Ten 31 kilometrowy odcinek bardzo mi się podobał. W Nieporęcie zrobiliśmy przerwę nad wodą na mały odpoczynek w cieniu drzew, jedzenie i uzupełnienie płynów. Droga powrotna to jednak jazda w samo południe to po pierwsze, a po drugie znacznie więcej kilometrów. No i oczywiście ewentualneniebezpieczeństwo pogorszenia pogody. Dlatego przerwa nam się należała. Co też skrupulatnie wykorzystaliśmy.
Ruszamy w drogę powrotna.
W tej części wycieczki Grzegorz przygotował dla nas atrakcję związane z przejazdem wśród łąk wzdłuż rzeczki Czarnej do granic Rezerwatu Przyrody Puszcza Słupecka, przejazd przez puszczę, a następnie wizyta w miejscowości Ossów. Miejscowość ta jest ważnym punktem na mapie historii Polski. W dniach 14–15 sierpnia 1920 r. pod Ossowem rozegrała się jedna z bitew znanych jako Bitwa Warszawska. Zakończyła się ona zwycięstwem Polski nad bolszewikami. W bitwie tej zginął Ignacy Skorupka. Walki upamiętnia kaplica, Cmentarz poległych w bitwie Warszawskiej, krzyż oznaczający miejsce śmierci kapelana Ignacego Skorupki i jego pomnik, oraz pawilon historyczny.
To była naprawdę bardzo ciekawa i fajna wycieczka. Różnorodność nawierzchni, przyroda,ciekawe miejsca, odrobina historii i miejsc Pamięci Narodowej, doborowa ekipa to wszystko sprawiło, że nie wiadomo kiedy, a byliśmy już na dworcu i razem z Waldkiem czekaliśmy na nasz pociąg powrotny. I tu niespodzianka. Jak tylko ruszył pociąg z warszawy Wschodniej dostaliśmy sms od Grzegorza że dorwała ich potężna ulewa. Mieliśmy naprawdę wiele szczęścia. Niebiosa się ulitowały nad nami. No bo co to taka ulewa gdy się siedzi w pociągu lub już prawie widać schronienie w zaciszu swoich czterech kątów.
Dzięki za super dzień.
Trasa: Warszawa –Brzeziny - Nieporęt – Aleksandrów - Rezerwat Przyrody Puszcza Słupecka – Biedocin – Nadma – Kobyłka – Turów – Ossów – Zielonka – Rembertów – Warszawa
Foto:

Warszawa
Warszawa © GOZDZIK
Też Warszawa
Też Warszawa © GOZDZIK
Ekipa nad kanałem Żerańskim
Ekipa nad kanałem Żerańskim © GOZDZIK
Nad Zalewem Zegrzyńskim. I kto tu komu przeszkadza ???
Nad Zalewem Zegrzyńskim. I kto tu komu przeszkadza ??? © GOZDZIK
Humory dopisują
Humory dopisują © GOZDZIK
Na dzikich łąkach przy rzeczce Czarna
Na dzikich łąkach przy rzeczce Czarna © GOZDZIK
W rezerwacie ...........
W rezerwacie ........... © GOZDZIK
Ossów
Ossów © GOZDZIK
Ossów
Ossów © GOZDZIK