Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22121.83 kilometrów w tym 5230.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 88615 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2017

Dystans całkowity:194.80 km (w terenie 36.00 km; 18.48%)
Czas w ruchu:10:01
Średnia prędkość:19.45 km/h
Maksymalna prędkość:39.40 km/h
Suma podjazdów:1586 m
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:64.93 km i 3h 20m
Więcej statystyk
  • DST 85.80km
  • Teren 0.50km
  • Czas 04:15
  • VAVG 20.19km/h
  • VMAX 38.30km/h
  • Temperatura 22.0°C
  • Podjazdy 567m
  • Sprzęt VAMP-irek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po latach do Radziejowic

Sobota, 27 maja 2017 · dodano: 29.05.2017 | Komentarze 6

Takie powinny być dni na wycieczki rowerowe!
Taki właśnie powinien być MAJ !
Ciepły, słoneczny, pachnący bzem i cieszący oko kwitnącymi różanecznikami i azaliami nie wspominając o majowej piwonii. W takie majowe dni to prawie, że same koła od roweru się kręcą. Nie trzeba zbyt wielkiego wysiłku, aby jechać przed siebie i radować się z zaistniałych okoliczności.
W taki oto właśnie dzień udało się nam (Andrzejowi i mnie) wspólnie wybrać na wycieczkę rowerową do Radziejowic. A dokładnie z Szymanowa do Radziejowic
Odwiedzenie tej miejscowości już dawno chodziło mi po głowie.
Dlaczego ?
A dlatego że była to moja jedna z pierwszych dłuższych wycieczek i chyba w ogóle jedna z pierwszych długich wycieczka z Waldkiem i jeśli mnie pamięć nie zawodzi to pierwsza w SPD
Prawda, że sporo tych przyczyn do powrotu w te okolice?
Wycieczka, o której wspominam powyżej odbyła się w kwietniu 2006 roku i oczywiście przebiegała zupełnie inną trasą, ale chodzi o punkt docelowy – Radziejowice.
Dobrze ale wracamy do teraźniejszości, a nie do tego co było 11 lat temu…… o w mordę już 11 lat ????????

Rano szybkie zakupy na sobotę i niedzielę a następnie wskakuję do samochodu, aby przed 9.00 odmeldować się u Andrzeja w Szymanowie.
Jestem.
Chwila na przywitanie i ruszamy w trasę.
Jeśli chodzi o drogę w stronę Radziejowic to miałem ją jakoś ułożoną i zaplanowana. Zresztą nie było tu wielkiej filozofii, bo i odległość od Szymanowa nie jest jakaś powalająca, a i do zobaczenie i odwiedzenia właściwie tylko dwie warte uwagi miejscowości. Jedna to Guzów i znajdujący się tu pałac wzorowany na stylu zamków nad Loarą, a druga to Żyrardów ze wszystkimi jego zabytkami związanymi z osadą fabryczną z przełomu XIX i XX wieku.

Żyrardowska osada fabryczna jest obecnie jedynym w Europie, zachowanym w całości, zespołem urbanistycznym miasta przemysłowego z tego okresu. Większość budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej nadal pełni swoją funkcję. Osada Fabryczna została uznana w styczniu 2012 za Pomnik historii (informacja Wikipedia).

Nie będę tu opisywał i wymieniał wszystkich zabytków, bo jak się nam udało dowiedzieć od przewodnika, który akurat samotnie czekał na grupę turystów pod pałacem Dittricha, Żyrardów ma ponda 200 zabytków ujętych w rejestrze zabytków. Czyli jest co zwiedzać i co oglądać. Dlatego ciekawskich historii odsyłam do innych lepszych źródeł wiedzy.
Natomiast my po zdobyciu pieczęci w Muzeum Lniarstwa ruszyliśmy do celu naszej wycieczki, czyli do Radziejowic.
Tu na miejscu w parku zespołu zamkowo-pałacowego zrobiliśmy sobie dłuższą przerwę, podczas której Andrzej zapoznał mnie z wymyśloną przez siebie droga powrotną. Była to cudowna wiadomość, bo ja niestety przyznam się bez bici nic mądrego nie wymyśliłem. Natomiast trasa jaka zaproponował Andrzej nie dość, że prowadziła przez ciekawe miejscowości ( Kuklówka Zarzeczna i Teresien) to do tego była jeszcze cudownie malowniczą i spokojną żeglugą wśród kwitnących sadów, ogrody, łąk i pól Mazowsza.
Już na sam koniec naszego dzisiejszego rowerowego wędrowania odwiedziliśmy pałac w samym Szymanowie. Tu nie zabawiliśmy zbyt długo, ponieważ na terenie parku przy pałacu odbywały się jakieś uroczystości czy też przyjmowanie pielgrzymki. Nie wiem dokładnie ale, dziś pałac stanowi główną siedzibę Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny i to tu mieści się słynna szkoła dla dziewcząt (gimnazjum i liceum), prowadzona przez siostry niepokalanki.No i chyba wszystko jasne prawda. A dodatkowo zaczęliśmy się dziwnie z Andrzej czuć. Ponieważ jak okiem sięgną żadnego faceta na horyzoncie nie było widać, a już na 100 % w krótkich obcisłych tu i tam gaciach. Szybkie foto i uciekamy krążąc alejkami przypałacowego parku, a miedzy czasie Andrzej opowiada mi trochę faktów i przybliża historię swojej miejscowości.
Jeszcze tylko chwilka na dojazd do mojego samochodu i … cyk … sielanka zakończona.
Ojjjjj bardzo szybko minął mi ten dzień. Dodawać do tego informację o tym, że było miło i sympatycznie to zbędne….. bo oczywiście że było REWELACYJNIE i tyle podsumowania.

PS
Obecnie pałac w Guzowie jest w fazie remontu. Spadkobiercy ostatniego właściciela pałacu starają się przywrócić obiektowi dawny blask
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/sobanscy-prz...

Trasa: Szymanów – Maurycew – Guzów – Wiskitki – Nowy Drzewicz – Feliksów – Nowe Kozłowice – Żyrardów – Tartak Brzózki – Radziejowice – Kuklówka Zarzeczna – Chylice – Jaktorów – Baranów -Kaski – Teresin – Szymanów.

Foto:

Guzów - Pałac od strony ogrodu
Guzów - Pałac od strony ogrodu © GOZDZIK
Pałac w Guzowie
Pałac w Guzowie © GOZDZIK
Żyrardów Zespół Pałacowy Dittricha
Żyrardów Zespół Pałacowy Dittricha © GOZDZIK
Pałacyk Tyrolski to najstarszy reprezentacyjny budynek w Żyrardowie
Pałacyk Tyrolski to najstarszy reprezentacyjny budynek w Żyrardowie © GOZDZIK

Radziejowice zespół zamkowo-pałacowy
Radziejowice zespół zamkowo-pałacowy © GOZDZIK

Radzejowice
Radzejowice © GOZDZIK
Kuklówka
Kuklówka © GOZDZIK

Pomnik turzycy - Jaktorów
Pomnik turzycy - Jaktorów © GOZDZIK

Pałac w Teresinie
Pałac w Teresinie © GOZDZIK

Teresin
Teresin © GOZDZIK

Pałac w Szymanowie
Pałac w Szymanowie © GOZDZIK
Pałac w Szymanowie od strony parku
Pałac w Szymanowie od strony parku © GOZDZIK

Andrzej i Goździk w pałacowym parku - chyba tam nie pasowaliśmy
Andrzej i Goździk w pałacowym parku - chyba tam nie pasowaliśmy © GOZDZIK







  • DST 72.60km
  • Teren 23.00km
  • Czas 03:48
  • VAVG 19.11km/h
  • VMAX 39.40km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Podjazdy 648m
  • Sprzęt GIANT TALON
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czysta przyjemność

Środa, 17 maja 2017 · dodano: 18.05.2017 | Komentarze 4

Na taki dzień i z taką pogodą czekałem dłuuuugie tygodnie.
Co prawda jest to środa nie weekend, ale dziś mam swoja „kradzioną środę” więc wszystko się zgadza.
Od samego rana już byłem naszykowany aby jak tylko żona wróci z ciuchowych zakupów wskoczyć w obcisłe i na koń .. znaczy się na rower.
Jednak wiadomo … kobieta… zakupy… ciuszki … no nie ma szans na wczesny powrót wiec dopiero o 14.00 mogłem się wyrwać z domu. Cóż miałem dużo czasu aby się przygotować prawda.
Dawno, ojjj dawno nie odczuwałem takiej frajdy z pedałowania, takiej przyjemności i radochy. Ciepło (można by jeszcze 5-6 stopni dołożyć do pełni szczęścia, ale już nie czepiam się było cudnie), zielono, żółto i kolorowo, leciutki wiaterek, w lesie patki śpiewające, pisklęta wrzeszczące w dziuplach – głodomory jedne.
Słuchajcie taka ogromna przyjemność sprawiało mi samo pedałowanie, że nawet nie zatrzymywałem się, aby porobić jakieś zdjęcia i przybliżyć Wam tu piękno Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich.
Już teraz wiem na pewno, że u mnie głównym paliwem i motorem napędowym do jazdy na rowerze jest słońce i basta.
Niestety nie mam przyjemności z tej formy turystyki podczas chłodu, zimna i deszczu.
A może warto by w takie dni pomyśleć o turystyce pieszej….. !!!! nooooo tak !!!! jest to jakiś pomysł na to aby nie gnuśnieć w domu jak nie trzeba.

Trasa Głowno – rezerwat Zabrzeźnia – Karasica – Wyskoki – jezioro Kowaliki – Wola Błędowa – Koźle – Krucice – Tymianka – Stryków – Smolice – Swędów – Zelgoszcz – Czaplinek – Palestyna – Józefów – Skotniki – Łódź (Las Łagiewnicki) – Modrzew – Dobra Nowiny – Dobra – Sosnowiec Pieńki – Stryków – Rokitnica – Bratoszewice – Wyskoki – Głowno.

Foto: Tylko jedno ale nie mogłem się tu powstrzymać hihihi … taki byłem szczęśliwy ze nawet
nie zauważyłem ze na rowerze tu dojechałem :-))))))))))))))

Tak pędziłem i podziwiałem, że znalazłem się właśnie tu........Świat bez granic :-)
Tak pędziłem i podziwiałem, że znalazłem się właśnie tu........Świat bez granic :-) © GOZDZIK


Kategoria PKWŁ


  • DST 36.40km
  • Teren 12.50km
  • Czas 01:58
  • VAVG 18.51km/h
  • VMAX 35.30km/h
  • Temperatura 11.0°C
  • Podjazdy 371m
  • Sprzęt GIANT TALON
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z obowiązku.....

Poniedziałek, 1 maja 2017 · dodano: 03.05.2017 | Komentarze 0

Chyba nie o taki dłuuuuuuuugi majowy weekend mi chodziło. Chciałem ciepła, słońca, błękitnego nieba lekkiego wiaterku, a było chłodno, pochmurno i czasami padało.
Chociaż opisując tą pierwszomajową wycieczkę dziś 3 maja wiem, że najczarniejszy pogodowy scenariusz się nie spełnił i można powiedzieć że było i tak całkiem nieźle.
Co tu dużo opisywać ????
Bardziej z obowiązku niż z przyjemności wyszedłem na rower. Nie chciało mi się, ale wypadało by chociaż raz w te kilka dni wolnego wybrać się na wycieczkę. I wybrałem się. Nawet od czasu do czasu słonko wyjrzało zza chmur. Jednak podmuchy zimnego wiatru nie pozwalały rozkoszować się tymi chwilami.
No i właściwie to by było na tyle jeśli chodzi o ten wyjazd.
Może kolejny będzie fajniejszy.

Trasa: Głowno – Kalinów – Nowostawy Dolne – Las Poćwiardowski – Wola Cyrusowa Kolonia – Wola Cyrusowa – Lubowidza – Dmosin – Głowno

Foto:

Mrożyca - przy zielonym szlaku w Lesie Poćwiardowskim
Mrożyca - przy zielonym szlaku w Lesie Poćwiardowskim © GOZDZIK

Tuż przy zielonym pieszym - Las Poćwiardowski
Tuż przy zielonym pieszym - Las Poćwiardowski © GOZDZIK

I jeszcze raz Mrożyca niedaleko leśniczówki Poćwiardówka
I jeszcze raz Mrożyca niedaleko leśniczówki Poćwiardówka © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy