Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22121.83 kilometrów w tym 5230.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 88615 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2015

Dystans całkowity:28.80 km (w terenie 18.00 km; 62.50%)
Czas w ruchu:01:49
Średnia prędkość:15.85 km/h
Maksymalna prędkość:34.50 km/h
Suma podjazdów:132 m
Liczba aktywności:1
Średnio na aktywność:28.80 km i 1h 49m
Więcej statystyk
  • DST 28.80km
  • Teren 18.00km
  • Czas 01:49
  • VAVG 15.85km/h
  • VMAX 34.50km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Podjazdy 132m
  • Sprzęt GIANT TALON
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czas już kończyć......

Niedziela, 6 grudnia 2015 · dodano: 06.12.2015 | Komentarze 5

Piękne słoneczko od samego rana zachęcało, aby w końcu odbyć ostatni rowerowy wypad w 2015 roku. Niestety mój samochodzik bardziej się nadaje do tego aby jechać do mechanika, niż mnie zawieść do Puszczy Bolimowskiej, w której to właśnie puszczy miało się odbyć owe zakończeni, dlatego pokręciłem się po okolicy. A dokładnie lasem i polną drogą obok pola golfowego do zapomnianego i schowanego w krzakach pałacu w Woli Błędowej.
Pałac ten został wybudowany w latach 1930-38 przez pabianickiego przemysłowca Teodora Endera. Prace wykończeniowe trwała aż do wybuchu II WŚ. Po zakończeniu wojny służył „Samopomocy Chłopskiej, PGR-owi a następnie Wojewódzkiemu Ośrodkowi Postępu Rolniczego w Bratoszewicach. Dziś pałac jest w prywatnych rękach i generalnie wejść na teren pałacowy nie wolno, ale skoro już tu jestem to, czemu nie spróbować. Troszkę się powałęsałem po pałacowym terenie, a następnie chroniąc się przed dość mocno wiejącym wiatrem ruszyłem w stronę lasu.
Tu niestety spłoszyły mnie strzały i zabierająca sięw okolicy jeziorka Kowaliki nagonka. Chyba jakieś polowanie się szykowało, więc czym prędzej oddaliłem się z tamtych miejsc, a gdy wyjechałem z lasu wiatr nie dawał takiej przyjemności z jazdy.
Więc.......................
Dobra starczy tego kręcenie biorę kurs na dom i …… i kończę sezon 2015.
Jaki był ????
Był naprawdę fajny i udany.
Było kilka cudownych wycieczek, byłem w Jurze z częstochowską ekipą, dwa nowe piękne rumaki stanęły w mojej stajni , ponownie udało mi się wykręcić 251 km w jeden dzień, odwiedziłem kilka interesujących miejsc, zdobyta odznaka, wizyta Skowronków w moich skromnych progach i wspólne dwa dni rowerowania, trzy dni pod Ciechocinkiem, wizyta Waldka i w końcu wspólne porządniejsze i takie jak za dawnych lat śmiganie po Puszczy Kampinoskiej…… Zdrowie dopisało, szczęście też, każda wycieczka szczęśliwie zakończona…. Nic tylko cieszyć i czekać już na nowy 2016 rok i kolejne wycieczki, wypady, odwiedziny, spotkania… po prostu ROWER, ROWER, ROWER…….
Wszystkim tym, z którymi miałem przyjemność spędzić czas podczas wycieczek bardzo dziękuję za te chwile, których się nigdy nie zapomni. Mam nadzieję ze spotkamy się na kolejnych nowych wypadach.
Trzymajcie się ciepło kochani.

Trasa : Głowno - Wyskoki - Wola Błędowa - Pludwiny - Domaradzyn - Karasica - Głowno

Foto
Pałac w Woli Błędowej
Pałac w Woli Błędowej © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy