Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Gozdzik z miasteczka Głowno. Mam przejechane 22121.83 kilometrów w tym 5230.87 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 88615 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Gozdzik.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2013

Dystans całkowity:59.80 km (w terenie 50.30 km; 84.11%)
Czas w ruchu:03:53
Średnia prędkość:15.40 km/h
Maksymalna prędkość:48.13 km/h
Suma podjazdów:682 m
Liczba aktywności:2
Średnio na aktywność:29.90 km i 1h 56m
Więcej statystyk
  • DST 16.30km
  • Teren 10.30km
  • Czas 00:54
  • VAVG 18.11km/h
  • VMAX 32.46km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Podjazdy 48m
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze

Taka sobie niedziela

Niedziela, 20 października 2013 · dodano: 21.10.2013 | Komentarze 2

Tak naprawdę w dniu dzisiejszym miałem być w Puszczy Kampinoskiej i śmigać sobie po puszczańskich szlakach z Kasią i Marcinem. Niestety w piątek cały misterny plan poszedł w ……. zmienił się znaczy troszkę :-) .Żeby było śmieszniej i bardziej denerwująco to w sobotę wieczorem zmieniła się ta zmiana i całkowicie mnie to rozwaliło i rozbiło.
Ale cóż było robić .. Tak naprawdę życie pisze nam scenariusze, a my staramy się do nich podporządkować lub czasami powalczyć i delikatnie zmodyfikować to co daje nam los.

Po ciężkiej nocy nie miałem zbytniego pomysłu co robić w tak piękny dzionek. Mój chrześniak, który rozpoczął treningi piłki nożnej (karate jak na razie zawieszone), nie ma ochoty na rower po sobotnich treningach, czyli kolejna motywacja wygasła.

Poszedłem na spacer z psiokiem…….

Nie no jest tak wspaniale, ciepło przyjemnie … idę na rower …. Takie mocne postanowienie urodziło się w głowie o 13.00. Tak wiem późno bardzo późno, ale wybrałem się na rowerek.

Na początku bez większego pomysłu, tak po prostu popedałować gdzinkę przed obiadem. Ale potem urodził się również i pomysł ….. pomysł na odwiedzenie miejsca w którym to … kurcze ile to lat temu…. Mmmmmm … zaraz policzymy……szkoła średnia potem…. studnia… syn się urodził … eee łatwiej będzie jak powiem ze miejsca, w którym ostatni raz widziałem całą moją ósmą klasę podstawówki. Tak to był dzień kiedy po odebraniu świadectw ukończenia szkoły podstawowej poszliśmy z nauczycielem od w-f nad Mrogę w okolicy działek na Hucie Józefów ostatni raz caaaaałą klasą …. Nie wiem czemu wpadło mi to miejsce do głowy, jest urocze to fakt, a teraz w jesiennej scenerii jeszcze fajniejsze…. Ale tak naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżnia… Chociaż może lekki sentyment …..i kilka wspomnień z podstawówki wróciło ….. mmm było miło.

Pokręciłem się jeszcze trochę po lesie i wróciłem do domu.

Trasa : Głowno – okoliczny las (Piaski rudnickie, Borki)

Foto:

Głowno-leśna droga za działkami Huta Józefów © GOZDZIK


Tu ostatni raz widziałem całą moją ósmą klase podstawówki-okolice Głowna i rzeka Mroga © GOZDZIK


Gdzieś w lesie - Piaski Rudnickie © GOZDZIK


Kategoria Po okolicy


  • DST 43.50km
  • Teren 40.00km
  • Czas 02:59
  • VAVG 14.58km/h
  • VMAX 48.13km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Podjazdy 634m
  • Sprzęt BASIC
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Po Jurze K-Cz.

Sobota, 5 października 2013 · dodano: 08.10.2013 | Komentarze 5

Po kilku latach nieobecności w Jurze Krakowsko-Częstochowskie w końcu udało mi się wyrwać w ten przepiękny region polski. Powodów do tego aby zrobić wszystko żeby tu przyjechać było kilka, ale dwa były najważniejsze.
Jeden to tęsknota za krajobrazem, widokami, górkami, podjazdami i magicznymi skałami, a drugi chyba jeszcze ważniejszy to możliwość penetrowania tych terenów w wyśmienitym i wspaniałym towarzystwie Skowronka, Rafała i Siwuch-a.

Cóż można powiedzieć o takiej wycieczce …. No na bank możecie mi zazdrościć to fakt ale:

Zwiedzanie i jazda po jurze podziwianie jej piękna – wspaniałe doznanie

Zwiedzanie i jazda po jurze podziwiania jej piękna w tak wspaniałym i doborowym towarzystwie z taką wiedzą – BEZCENNE… mówię wam BEZCENNE

Ojjjjj wspaniale spędzony czas.

Chociaż na chwilę udało mi się zapomnieć o wariactwach i dziwolągach w mojej firmie, o zmartwieniach i kłopotach, o smutkach i tych dniach co to dół człowieka łapie i trzyma…

Dzięki Wam bardzo za tą wycieczkę za podjazd pod Górę Zborów i za odpoczynek na Skałach Rzędkowickich … za cały dzionek podczas którego dobrze się bawiłem i dobrze spociłem :-).

Mam nadzieję że że tak bardzo nie odstawałem od poziomu i uda mi się Was namówić w przyszłym roku na zorganizowanie jakiegoś kolejnego wyjazdu po terenach Jury…..

Trasa: Niegowa – Bobolice – Rez. Góra Zborów – Morsko – Skały Rzędkowickie – Hucisko – Bobolice – Mirów – Łutowiec – Moczydło – Niegowa

Foto :

Zamek w Bobolicach © GOZDZIK


Zamek w Bobolicach © GOZDZIK


Ekipa na Górze Zborów © GOZDZIK


Takie widoki po prostu kocham © GOZDZIK


Zamek w Mirowie © GOZDZIK